Obserwatorzy

piątek, 22 lutego 2013

Turkusowa Sally

Dane techniczne:

Numer/Nazwa: 440/calypso blue
Pojemność: 14.7ml
Cena: 9.99,- (w Pepco)
Data ważności: 30 miesięcy od otwarcia
Opakowanie: szklana butla ze srebrną zakrętką
Pędzelek: średniej długości i szeroki, bardzo wygodny
Konsystencja: bardzo dobra

Zacznę może od stwierdzenia, że to najlepiej wydane 9.99,- w moim życiu.
Lakierami z serii Complete Salon Manicure jestem oczarowana i myślę, że będę częstym gościem w Pepco.
To w ogóle bardzo dobry pomysł, żeby lakiery z defektami sprzedawać po niższej cenie niż niszczyć.
W moim egzemplarzu ewidentnie problemem jest włosie pędzelka, które nie zostało prawidłowo ścięte (co w żaden sposób nie utrudnia aplikacji).
Kolor to mój ukochany turkus z ogromną ilością zielonego pyłku. Spoglądałam tęsknie na buteleczkę, wiedząc, że cudny blask zniknie na paznokciach.
Nic z tego, bejbe, zielony błysk jest. I to dobrze widoczny, a lakier sprawił, że pokochałam tę serię Sally Hansen.
Dwie warstwy wystarczą do pełnego krycia i wysychają w bardzo przyzwoitym czasie.
widok na pędzelek
prawa dłoń/lampa błyskowa
prawa dłoń/lampa błyskowa

prawa dłoń/światło naturalne/buteleczka
wybaczcie starte końcówki
w świetle dziennym mój aparat nie chciał uchwycić zielonej poświaty  :/
Przyznam, że co chwila spoglądam na nie i po prostu miłość kwitnie! <3 
Bardzo zachęcam Was, moje drogie, do zajrzenia do Pepco, bo to się po prostu opłaca w przypadku Sally Hansen. :)
Mam nadzieję, że jeszcze trafię na równie udane i fascynujące kolory.

Użyłam:
1 warstwa odżywki diamentowej EVELINE
2 warstwy Sally Hansen Salon Complete Manicure nr440 "calypso blue"
1 warstwa szybkoschnącego China Glaze

8 komentarzy:

  1. pigmentacja i nasycenie koloru jest niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  2. też go mam :) świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cacko :) Ja ten odcień akurat ominęłam, ale poluję na błękit i jestem zła, bo co pójdę do Pepco, to kupuję inny SH, a błękitego jak nie było tak nie ma...
    Możesz sprawdzić czy Calypso nada się do stempli?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie, jak tylko go zmienię :)

      Usuń
  4. Tak zachęcasz, że chyba w poniedziałek wybiorę się do Pepco;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zła! :( Miałam ten lakier w ręku będąc w Pepco, ale go nie kupiłam - wzięłam dwa inne kolory. Żałuję :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam