Obserwatorzy

wtorek, 12 lutego 2013

Puszek Kłębuszek :)

Czyli zamsz w roli głównej.
Druga dziś notka, ale nie mogłam z nią czekać do jutra!
Ogólnie mam tak, że nowości mnie jakoś nie ruszają.
Ani lakier magnetyczny (choć mam 2szt. to użyłam tylko raz jednego), ani tym bardziej kawior, ani piasek.
No nic kompletnie mnie nie zachwyca.
Ale ten zamsz zaintrygował, a że mam sklep stacjonarny AllePaznokcie w mieście, to postanowiłam sprawdzić.
Dziś na próbę ozdobiłam tylko serdeczny i kciuk.
Zabawy troszkę jest, kłaczki latają wszędzie.
Ale w pracy zrobiłam furorę.
Dziewczyny się dziwiły, chłopcy zaskoczeni miziali paznokcie >.< a mój kierownik bał się dotknąć chociaż zapewniałam, że nie ugryzie XD
No, dość gadania. Czas na focie :)
lewa dłoń/światło naturalne


lewa dłoń/lampa błyskowa


Zaraz po nałożeniu zamszu i opstrykaniu go poszłam na Pocztę.
Założyłam rękawiczki (takie jakby robione na drutach) i turkusowe kłaczki poprzyczepiały się.
Prawdziwy śmieciołap z tego zamszu. :)

Użyłam:
1 warstwa Pierre Rene Nail Expert 3in1 Action
zamsz od AllePaznokcie

11 komentarzy:

  1. No właśnie mam podobnie. Puszek mnie bardzo zaintrygował;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Futro futrem, ale holo - maj priszessss :D
    Nr2 - creme de la creme :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha ha! świetna nazwa dla posta puszek kłębuszek:) a oprócz tego że fajnie sie nazywa, to świetnie wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale jak ten "zamsz" się zachowuje np po myciu choćby rąk? nie odchodzi jakoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy nadmiar się wykruszy i pozostaje tylko to, co się porządnie przykleiło to skubaniec dość trwały jest ale nie czarujmy się - to zdobienie na jeden dzień.
      Wyciera się tylko na końcowkach.
      Jak myłam ręcę (a nie cackałam się z nim) to tylko ściemniał od wody, ale jak wysechł to wrócił do normy
      Teraz mam zgryza, jak to zmyć >.<

      Usuń
    2. Edit: zmywa się całkiem znośnie, zdecydowanie lepiej i szybciej niż brokat. :)

      Usuń
  5. niczego nie brakuje temu mani, ale jakoś mi się nie spodobało :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, rzecz gustu :D
      dobrze, że drugiej dłoni nie widziałaś bo byś z krzykiem uciekła :P

      Usuń
  6. a moim zdaniem bardzo fajnie to wygląda...coś nowego, innego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się kolor tego zamszu nie za bardzo podoba :( Widziałam na jakimś blogu wszystkie paznokcie w kolorze zielonego zamszu - wyglądało świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam