W bordowej bazie zatopiono holograficzny pyłek. Jednak jak dla mnie jest to po prostu bordowy lakier ze srebrnym shimmerem. Rzekome holo jest rozproszone i bardzo delikatne, pojawia się tylko w mocnym słońcu. Lubię zdecydowany i mocny efekt, dlatego w tym przypadku jestem rozczarowana. Całą tą serię wpisałam na chciejlistę i niestety, ale ją wykreślę. Nie podoba mi się.
Co do spraw technicznych - nie mam zastrzeżeń. Pędzelek wygodny, precyzyjny. Przyjemnie się nim operuje przy skórkach. Do pełnego krycia wystarczą 2 warstwy. Nie zauważyłam smużenia ani bąbelków.
Schnięcia nie sprawdzałam - nałożyłam wysuszacz.
Podsumowując - lakier ładny, ale takie holo to nie holo.
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely Nail Growth
2 warstwy Eveline miniMAX nr413
1 warstwa Poshe
Buziaki!








