Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bordowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bordowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

Czy to na pewno holoś?

Lakier holograficzny?
W bordowej bazie zatopiono holograficzny pyłek. Jednak jak dla mnie jest to po prostu bordowy lakier ze srebrnym shimmerem. Rzekome holo jest rozproszone i bardzo delikatne, pojawia się tylko w mocnym słońcu. Lubię zdecydowany i mocny efekt, dlatego w tym przypadku jestem rozczarowana. Całą tą serię wpisałam na chciejlistę i niestety, ale ją wykreślę. Nie podoba mi się. 
Co do spraw technicznych - nie mam zastrzeżeń. Pędzelek wygodny, precyzyjny. Przyjemnie się nim operuje przy skórkach. Do pełnego krycia wystarczą 2 warstwy. Nie zauważyłam smużenia ani bąbelków.
Schnięcia nie sprawdzałam - nałożyłam wysuszacz.
Podsumowując - lakier ładny, ale takie holo to nie holo.
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely Nail Growth
2 warstwy Eveline miniMAX nr413
1 warstwa Poshe

Buziaki!

niedziela, 5 stycznia 2014

Sylwestrowe mani

Dopiero teraz udało mi się pokazać mani, które zmalowałam na Sylwestra. Pasowało do mojej bluzki i byłam z niego całkiem zadowolona. :)
prawa dłoń/światło sztuczne
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy WIBO WOW Sand Effect nr4 -> RECENZJA
CR Cairuo nr15 nałożony gąbeczką -> RECENZJA
kamyczki
2 warstwy Poshe

Buziaki!

P.S. 
Słyszeliście o Kocim konkursie u Cienistość?
Temat bardzo mi odpowiada więc spięłam 4 litery i coś zmalowałam :)
Zapraszam!
A szczegóły konkursu TUTAJ!

sobota, 21 grudnia 2013

Zimowy Twister

Troszkę mi się wszystko rozjechało. Za dużo chciałabym na raz publikować. :)
Dziś zdobienie na Twisterze z MIYOwej ŚRODY.
Zgapiłam je od Ewlyn -> INSPIRACJA
U mnie jednak tło to pięknie mieniące się bordo. :)
Przy tym zdobieniu doszłam do wniosku, że ostatnio w zdobieniach wychodzą mi tylko naklejki wodne ^^
Wszystko malowane ręcznie się nie układa :( No cóż... bywa.
prawa dłoń/światło sztuczne

Zdjęć mało bo robione z samego rana tuż przed pracą.. I o dziwo Poshe dziwnie pościągał lakier przy skórkach i wyglądają jak niedoczyszczone :/

Buziaki!

środa, 18 grudnia 2013

MIYOwe ŚRODY part 35

 Już środa!
A jak środa to dropsik!
W bordowej bazie zatopiony jest drobno zmielony brokat, który mieni się złoto, miedziano, różowo i czerwono w zależności od oświetlenia.
Jest go na tyle dużo, że nie znika na paznokciach.
Aplikacja łatwa, pędzelek wąski. W moim egzemplarzu krzywo przycięty, dlatego gdzieniegdzie zalałam sobie skórki.  Pierwsza warstwa smuży i przy poprawkach pojawiają się łyse placki. Druga jednak wszystko wyrównuje, nadaje głębi i tworzy efekt WOW!
Dłonie w tym kolorze wyglądają elegancko i strojnie. Wydaje się być... hm, ponadczasowy? To określenie mi idealnie do niego pasuje.
Twister skradł K.O.cie serducho. :)
Jak zawsze, nałożyłam na niego wysuszacz, wiec nie znam czasu schnięcia.
prawa dłoń/światło sztuczne
 Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy MIYO Mini Drops nr9o "twister"
1 warstwa Poshe

I co o nim sądzicie?
Buziaki!

niedziela, 8 grudnia 2013

Projekt "Kreuj ciąg dalszy..." tydzień 4

Pomysł na to zdobienie zakwitł w K.O.ciej łepetynie dość szybko. Jednak czy spełnia normy - zostawiam ocenie Waszej i Organizatorki.
Mnie się podoba, choć wykonanie... w głowie wyglądało to inaczej. :)

Na wszelki wypadek ubiegnę pytania: to jest Poisencja. Gwiazda Betlejemska, którą możecie na święta kupić. Tak więc udało mi się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Jest i świątecznie i Projektowo.
Do tego na paznokciach znów wylądował lakier, do którego czuję niesłabnącą miłość... :D
prawa dłoń/światło sztuczne
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
1 warstwa Ados Texture Effect nro1 -> RECENZJA
Kwiaty:
p2 Sand Style nr4o "illegal"
China Glaze "merry berry" -> RECENZJA
Liście:
Pierre Rene Top Flex Sand Effect nro7 -> RECENZJA
Golden Rose Rich Color nr11o
ćwieki
Narzędzia:
pędzelek
sonda

Jak Wam się widzi moja propozycja?
Ujdzie?

Buziaki!

poniedziałek, 4 marca 2013

Wino na paznokciach

Dane techniczne:

Firma: Wibo Extreme Nails
Numer/Nazwa: 220/-
Pojemność: 8ml
Cena: nie pamiętam... (ale się poprawię :))
Data ważności: 10/2012 (czyli przeterminowany)
Opakowanie: szklana buteleczka z czarną zakrętką
Pędzelek: krótki, szeroki 
Konsystencja: jak na emeryta bardzo dobra

Lakier ten często gościł na moich paznokciach, gdy kolekcja liczyła kilka/kilkanaście egzemplarzy.
Ale jakoś nigdy nie doczekał się prezentacji.
Czas to zmienić.
Kolor to piękny, głęboki burgund wypchany po brzegi czerwonym pyłem.
Bardzo kojarzy mi się z czerwonym winem, albo z krwią.
Wiem, że wiele z Was czytając to postuka się palcem w czoło, ale kiedy patrzę na swoje dłonie to czuję się jak wampirzyca (och, żadna tam żałosna Bella ze Zmierzchu, raczej jak Akasha z Królowej Potępionych), bo kolor + kształt moich paznokci...
No dobra, poniosło mnie troszkę :)
Aplikacja po tak długim czasie okazała się bardzo dobra, co ogromnie mnie zaskoczyło. Naprawdę, spodziewałam się po tym staruszku glutów i problemów.
Pędzelek wygodny, mięciutki. Ale ścięty prosto utrudniał manewrowanie przy skórkach.
Myślę, że jedna grubsza warstwa może wystarczyć, ja jednak dodałam drugą, żeby "wydobyć głębię koloru". :)
Czas schnięcia jest mi nie znany, bo jak zwykle maluję paznokcie przed snem i ratuję się Poshe :)
prawa dłoń/flash/1 warstwa
 Patrzę na dłonie i myślę sobie, "ale ja mam dobry gust, ten kolor jest piękny!".
He he, tak nieskromnie.
Ciekawa jestem czy jeszcze go produkują. W ogóle muszę się przyjrzeć Extreme Nails czy jest coś godnego uwagi?
prawa dłoń/flash/2 warstwy
podoba mi się wzorek na buteleczce, delikatny, elegancki, kobiecy :)


 Użyłam:
1 warstwa odżywki diamentowej EVELINE
2 warstwy Wibo Exteme Nails nr220
1 warstwa Poshe

sobota, 15 grudnia 2012

Mikołaj

Wczoraj odebrałam wyczekiwaną paczkę.
Poshe kończy swój żywot i przyznam szczerze, że po zachwytach dziewczyn spodziewałam się wiele, ale nie jest taki super.
Może napiszę jego recenzję.
W każdym razie został wykupiony a ja nie mogę żyć bez tego ulepszacza życia więc zamówiłam sobie China Glaze Fast Forward Top Coat. Prawdę powiedziawszy jestem bardzo ciekawa, jak ze skutecznością.
Skusiłam się również na czteropak świąteczny.
Jest to zestaw czterech "miniaturek" po 9,6ml.
Zapłaciłam za nie 55,- i zastanawiam się, czy nie przepłaciłam za tę pojemność.
W każdym razie kolory typowo świąteczne. Całkiem mi się podobają.
Nie mogę się doczekać, kiedy ich użyję.
Mają bardzo ładne nazwy.
od lewej: Merry Berry, Red Satin, Winter Holly, Glitter All the Way oraz wspomniany wcześniej top coat
Skusiłam się również na dwa kolory MIYO.
Koszyki są już mocno przebrane ale zdecydowałam się na stare złoto o nr70 "mirage".
Drugi lakier po prostu przekonał mnie swoją nazwą, naprawdę fajna :) nr94 "dirty fruits"

No i kiedy ja mam porobić im słocze?!
Już nie wspominając o tej gromadzie kupionej dawno temu...