Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot pracujący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot pracujący. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2015

Wydawało mi się, że widziałem kotecka?

Oczywiście jak tylko dotarły do mnie płytki od MoYou London, musiałam coś z nimi zrobić.
Na pierwszy ogień poszły, a jakże, kotki.
Postanowiłam zrobić z nich naklejki.
I tu zaczęła się jazda. Płytka jest ślicznie wygrawerowana. Ilość szczegółów powala.
Niestety, miałam problem z odbiciem wzorków. Mój stempel nie zbierał całego wzoru.
Kiedy za 6-tym razem nie możesz odbić tego samego, poziom frustracji sięga zenitu.
Naklejki powstały z ogromnym trudem, mozołem, niechęcią a i tak nie wszystkie dobrze się odbiły.
Póki co składam to na karb stempla. Czas najwyższy znaleźć lepszy model.
A Was zostawiam z koteckami :) które zebrały mnóstwo pochwał, bo co tu dużo gadać - są przecudne!
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely NHWN
2 warstwy Golden Rose Paris nro4
Wzorek:
Płytka:
MoYo London Enchanted nr13
Baza naklejki:
Softer Crazy Colours nr1
Lakiery:
Indigo "black"
Wypełnienie:
całe mnóstwo lakierów, których nie będę wymieniać
1 warstwa Poshe

Buziaki!

środa, 11 lutego 2015

Haul

Niestety Poshe mi paskudnie zbąblowało więc zdobienia dzisiaj nie będzie.
Ale mam nadzieję, że taka zapchajdziura się Wam spodoba :)

Troszkę się tego nazbierało. Część to zakupy poczynione jeszcze w grudniu ale dopiero w styczniu wpadły w moje łapki.
Dotarła do mnie paczuszka z płytkami (a jakże!), które kupiłam na Aliexpress (Yasinisi, to przez Ciebie ;)).
Paczuszka maleńka, aż sama byłam zaskoczona (za to jaka ciężka!), ale spójrzcie, co w sobie kryła!
niestety nie wszystkie wzorki są idealnie wygrawerowane
już się przekonałam, że na jednej płytce są płytsze i głębsze :(
kilka wzorków ma delikatne defekty

 Przyszła też większa paczka z dwoma cudnymi płytami. Jedna składająca się z pojedynczych małych  świątecznych wzorków. Kupiłam ją ze względu na śnieżynki, których wciąż mi mało. :)
Druga to wzory całopaznokciowe. Ta posiada na upartego 11 sweterkowych wzorów i to wszystko wyjaśnia :)
tu porównanie mojego kciuka do wzoru - i już nie muszę się obawiać, że go zabraknie po bokach :)
 Na FB pokazywałam, jak postanowiłam przechowywać duże płyty, niestety nie posiadam odpowiedniego organizatora a blachy mają dość ostre krawędzie. Na szczęście mieszczą się elegancko do koszulek więc groźba porysowania jest na chwilę oddalona :)
Również parę drobiazgów z BPS:
Kolejna karuzelka z neonowymi ćwiekami :)
Apaszka w kotki! ♥ (którą już pierwszego dnia moja Lili pogryzła :/)
Kilka naklejek wodnych:
W Biedronce kupiłam biały lakier do frencha, ciekawa jego krycia i obsługi (wciąż nie dogadujemy się z Sally)
No i kilka ślicznych MIYOsków :)
od lewej: 183 "peachy peach"/184 "nectarine"/187 "autumn leaf"/188 "glamorous"/189 "red at night"
A na sam koniec pojawiły się z dawna wyczekiwane, upragnione i pożądane płyty VL. Całe 4 sztuki.
Przepadłam. Totalnie przepadłam.
Ufff...

Buziaki!

wtorek, 21 października 2014

Koty nie koty...

Ogólnie jestem przeciwna wbijaniu zwierzątek w ubranka, dlatego nie mam pojęcia, czemu zamówiłam te naklejki. Kolejny minus to ich mordki, które mają mało wspólnego z kocimi pyszczkami. No to wykorzystuję je, żeby się pozbyć :)
A. I brak białego tła, przez co koty zrobiły się żółte jak kolor tła. :/
No nieszczęście po prostu.
Ale pokazuję, a co mi tam.
Użyłam:
Tło:
MIYO Mini Drops nr158 "holiday sunshine"
Naklejki:
kotki nrM66
1 warstwa Poshe

Buziaki!

wtorek, 4 marca 2014

Obiecanki - kocianki

Dziś szybki post z szybkim zdobieniem :)
Które było dobre ale postanowiłam je ulepszyć i jak zapewne się domyślacie - zepsułam.
No cóż, bywa. :)
Przy okazji jednak napiszę słów kilka na temat płytki, która znalazła się w moim posiadaniu dzięki Oli :*
Co prawda naczekałyśmy się i to sporo na przesyłkę od BPS ale w końcu do Nas dotarła.
Płytka QA43 to 8 wzorków kotków, rybka i dwa ślady łapek. Wszystko dobrze się odbija i jestem zadowolona. :)
Zapłaciłam za nią, jeśli mnie pamięć nie myli 1.99,- $
Na fotkach prawa dłoń po nieszczęsnym ulepszeniu i lewa nienaruszona :)
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY NHWN
3 warstwy MIYO Mini Drops nr11o "dolly dress"
1 warstwa Poshe
Płytka:
QA43
Lakier INDIGO "black"
Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on"
1 warstwa Poshe

Jak Wam się podobają takie wesołe kociaki?
Wybaczcie tę nędzną próbę pokolorowania ich, porwałam się z motyką na słońce -.-
Buziaki!

piątek, 24 stycznia 2014

wtorek, 1 października 2013

Le Chat Noir

Napisałam na FB, że nie wiem co zmalować.
Julia z bloga Arnell Nail Art i Ola z bloga Wyznania lakierocholiczki podpowiedziały, żeby zmalować coś kociego. No i tak zrobiłam. Nick do czegoś zobowiązuje ^^

Inspiracją stały się jedne z moich ukochanych kolczyków (kupionych przez Mamusię ^^).
Uwielbiam ten motyw. Dla mnie czarny kot siedzący na fortepianie jest czymś cudownym i kiedyś dorwę plakat przedstawiający go i będę przeszczęśliwa :D
Zmalowanie tego cuda na paznokciach było dla mnie nie lada wyzwaniem.
Owszem, w ruch poszły nowe pędzelki ale nawet najlepszy sprzęt na nic, gdy brak umiejętności.
Mam jednak nadzieję, że moje "chat noiry" choć trochę przypominają koty. :D
No i dawno nie było u mnie gradientu. Nie chciał wychodzić i odkryłam, że po prostu za szybko go próbowałam zrobić nie pozwalając lakierowi bazowemu dobrze wyschnąć.
To cieniowanie jest w porząsiu, więc koty się na nim zadomowiły. :)
prawa dłoń/światło naturalne
mój kolczyk - inspiracja
z tego kota jestem najbardziej zadowolona


kciuk prawej dłoni - również udany :)

lewa dłoń/światło naturalne
ten już mniej udany ale wciąż uroczy - niewprawna ręka robi swoje, ale ćwiczę!
obie dłonie - ile czarnych kotów! *.*
porównanie kciuków - dopiero rano zobaczyłam, że nie domalowałam kota na lewym kciuku
(na żywo aż tak nie rzuca się to w oczy) 
porównanie kotów z serdecznych - solo ten z lewej nawet ujdzie,
razem już wyglądają dość kiepsko 
 Mimo że są niedociągnięcia, lewa ręka wyszła baardzo słabo to prezentuję. Jestem z siebie całkiem dumna i mnie się podobają. Do pracy zabieram Le Chat Noir na paznokciach i kolczykach :D
 Do stworzenia tego mani potrzebowałam 3 lakierów. I wszystkie są od Golden Rose (w tym moje ostatnie dwa nabytki) z serii Rich Color. :)

Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely Nail Growth
2 warstwy Golden Rose Rich Color nr48
Gradient:
Golden Rose Rich Color nr48
Golden Rose Rich Color nr37
1 warstwa Poshe
Narzędzia:
gąbeczka do makijażu
Chat Noir:
Golden Rose Rich Color nr35
1 warstwa Poshe
Narzędzia:
pędzelek


Co sądzicie o moich kotach?
Mogą być? Przypominają chociaż koty?

Buziaki!