Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charm Limit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charm Limit. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2014

Pierwsza recenzja :)

Dziś pierwsza recenzja - porównanie.
Na tapetę trafił topper od Promoto-Promoto.
Kiedy go wyjęłam z paczuchy byłam trochę rozczarowana, bo przecież podobny kupiłam sobie w GR.

W bezbarwnej bazie znajdziemy:
- duże fioletowe heksy
- średnie fioletowe heksy
- małe fioletowe heksy (prawie piegi)
Wszystko w tym samym kolorze.
Nakłada się całkiem przyzwoicie, choć drobiny zbijają się w kupki. Do tego im więcej pociągnięć pędzelka tym więcej bąbelków. Pędzelek wygodny, mój na szczęście nie jest uszkodzony i malowanie nie sprawiało problemów. Drobiny nie odstają ani nie haczą. Wysychania nie sprawdzałam tylko nałożyłam wysuszacz.
Bardzo przyjemny kolor drobinek i byłoby idealnie, gdyby nie te bąbelki :)
Na paznokciach porównanie:
Kciuk, środkowy oraz mały to właśnie Charm Limit nr12
Na wskazującym i serdecznym Golden Rose Carnival nr11
Jak widać, baardzo się między sobą różnią - na szczęście :)
prawa dłoń/światło naturalne

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on!"
1 warstwa Color Cosmetic Charm Limit nr12
1 warstwa Golden Rose Carnival nr11
1 warstwa Poshe

I jak Wam się widzi?
Buziaki!
Fakt, iż produkt ten otrzymałam od firmy na Krakowskim spotkaniu blogerek, w żaden sposób nie wpłynął na moją opinię.