Chcę, żeby było już zielono!
I dlatego zieleń mam na paznokciach. Uwielbiam ten kolor i bardzo dobrze się w nim czuję :)
To jest jeden z najgorszych gradientów, na jakie wpadłam...
Biel - to ta kryjąca, lekko gęsta.
Zieleń - tak jasna, ze dopiero po wielu wielu warstwach ciapania coś przyzwoicie widać...
Zachciało się, nosz kurczaczek :/
Do tego delikatny stempelek i na koniec kamyczki.
1 warstwa odżywki Lovely NHWN
1 warstwa Bell BeBeauty French
Gradient:
Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on"
Golden Rose Rich Color nr7o
1 warstwa Poshe
Wzorek:
Płytka:
VL-3
Lakier:
Silcare The Garden of Colour nr73
Zielone kamyczki
1 warstwa Poshe
I jak Wam się podoba?





