Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Garden of Colour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Garden of Colour. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2015

Wiosno, przybywaj!

Chcę, żeby było już ciepło.
Chcę, żeby było już zielono!
I dlatego zieleń mam na paznokciach. Uwielbiam ten kolor i bardzo dobrze się w nim czuję :)

To jest jeden z najgorszych gradientów, na jakie wpadłam...
Biel - to ta kryjąca, lekko gęsta.
Zieleń - tak jasna, ze dopiero po wielu wielu warstwach ciapania coś przyzwoicie widać...
Zachciało się, nosz kurczaczek :/
Do tego delikatny stempelek i na koniec kamyczki. 
Mnie się podoba, choć jest bardzo delikatnie.
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely NHWN
1 warstwa Bell BeBeauty French 
Gradient:
Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on"
Golden Rose Rich Color nr7o
1 warstwa Poshe
Wzorek:
Płytka:
VL-3
Lakier:
Silcare The Garden of Colour nr73
Zielone kamyczki
1 warstwa Poshe

I jak Wam się podoba?
Buziaki!

niedziela, 25 stycznia 2015

Pawie pióra?

Miałam ochotę wypróbować płytki, które już jakiś czas temu do mnie przyszły.
Na zielonym Silcare nr73 wykonałam gradient rzeczonym nr73 i Silcare nr34.
Było troszkę kłopotów, ale się udało.
Całość ostemplowałam wzorem, który kojarzy mi się z pawimi piórami.
I choć nie wszędzie trafiłam idealnie, nawet mi się podoba :)
Użyłam:
Lakier bazowy:
Silcare The Garden of Colour nr73
Gradient:
Silcare The Garden of Colour nr73
Silcare The Garden of Colour nr34
Wzór:
Płytka:
XY19
Lakier:
Indigo "black"

Buziaki!

sobota, 24 stycznia 2015

Zimowy trawnik

Za oknem teoretycznie zima a u mnie na paznokciach trawnik :D
Nr73 to śliczna trawiasta zieleń. Żywa i soczysta. Wykończenie kremowe.
Pędzelek w porząsiu, wygodnie się nim maluje. Pierwsza warstwa troszkę smuży ale druga wszystko wyrównuje. Pełne krycie osiągniemy po 2 warstwach. Nie zauważyłam bąbelków. Schnięcia nie sprawdzałam - nałożyłam wysuszacz.
Fantastyczny kolorek, jeśli lubicie zielenie :) Nie mogę uwierzyć, że musiał swoje odstać, bo jest śliczny :)
UWAGA!!!!
Strasznie farbuje płytkę. Czegoś takiego dawno nie widziałam. Aż mnie zatkało, kiedy zobaczyłam totalnie żółte paznokcie.
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely Nail Growth
2 warstwy Silcare The Garden of Colour nr73
1 warstwa Poshe

Buziaki!

czwartek, 26 grudnia 2013

Hoł hoł hoł

Z tym lakierem miałam małe przeboje. :)
Lakier, który kupiłam w sierpniu a kolory ma typowo bożonarodzeniowe. I dlatego grzecznie czekał do teraz.
W bezbarwnej bazie pływa sobie:
- sporo dużych czerwonych heksów
- mało dużych srebrnych heksów
- dużo małych czerwonych heksów
- dużo małych zielonych heksów
- multum zielonych piegów
Co prawda na pędzelek nabiera się sporo drobin, ale jednak wolą na nim zostać.
Znalazłam na to prosty sposób. Szybkie pociągnięcia osadzają brokat na paznokciu. Gdy jestem powolna i dokładna, pędzelek zachowuje się jak miotła i wszystko zgarnia.
Konsystencja dobra, nie rozlewa się po skórkach i nie jest przesadnie gęsta z powodu drobin. Pędzelek w moim egzemplarzu uszkodzony więc malowanie jest średnie, ale wielkiej tragedii na szczęście nie ma.
Drobinki nie odstają i nie haczą :)
Ta jedna warstwa zmywa się banalnie. Może nie tak łatwo jak krem, ale zaskakująco szybko :)
Oczywiście prezentacja na białym tle, bo takie wg mnie najlepiej pokazuje glitter :)
prawa dłoń/światło sztuczne
Użyłam:
1 warstwa LOVELY Nail Growth
2 warstwy Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on"
1 warstwa gruba Silcare The Garden Of Colour nr1o3
1 warstwa Poshe

I co sądzicie o tym brokacie?
Buźki!

poniedziałek, 21 października 2013

Panterka z naklejek :)

Motyw panterki jest bardzo popularny a do tego niezwykle łatwy w wykonaniu.
Ja jednak postanowiłam wypróbować naklejki na paznokcie, które kupiłam sklepiku Kik w Słubicach.
Naklejki kosztowały 1€ czyli ok.4,-
W słodkim kartoniku, który jest zapakowany w folię dostajemy kilkadziesiąt (nie liczyłam ^^) różowo-brązowych cętek w kilku rozmiarach. Mają też troszkę brokatu błyskającego głównie na zielono. Każda jest naklejana osobno.
Instrukcja obsługi z kartonika:
1. Zmyć paznokcie, na które mają być naniesione naklejki.
2. Wybrać jeden z motywów i wyciągnąć go z folii (nie dotykać dolnej strony naklejki)
3. Nakleić naklejkę na paznokieć. W celu umocowania przejechać po niej parę razy.
4. Dla dłuższej trwałości użyć po naklejeniu lakieru bezbarwnego.

Przyznam szczerze, że "losowe" rozmieszczenie cętek wcale nie jest takie łatwe. Miałam z tym niemały problem, co widać na zdjęciach. Jeśli już nakleimy plamkę, raczej nie da rady jej odkleić bez niszczenia lakieru. Bardzo dobrze przylegają do płytki paznokcia, nie marszczą się i nie odstają.
Co mnie zdziwiło, to to, że Poshe rozpuścił naklejki! I tak na serdecznym zrobił mi brązowe zacieki.
prawa dłoń/światło naturalne









Efekt podoba mi się, pasuje do nudziaka (przynajmniej w mojej opinii).
A naklejki to fajny gadżet.
A tyle ich ubyło (na 4 paznokcie):

Użyłam:
1 warstwa odżywki diamentowej EVELINE
2 warstwy Silcare The Garden Of Colour nr19
1 warstwa Poshe
Kik naklejki "cętki"
1 warstwa Poshe


I co sądzicie?

Buziaki!