Obserwatorzy

czwartek, 7 listopada 2013

Szkarłatny piasek

Zobaczyłam go na którymś blogu i nie mogłam uwierzyć, że nie zwróciłam na niego uwagi.
Przy najbliższej okazji wrzuciłam go do koszyka.
Na FB pisałam, że miałam niemiłą sytuację w pracy, o której dowiedziałam się na wolnym. Wyjaśniło się po mojej myśli ale niesmak pozostał. Dziś przez to miałam dość... krwiożerczy humor więc sięgnęłam po tego malucha.
Czerwona, wręcz krwista baza (gdybym miała lepszy humor, napisałabym rubinowa :)) wypełniona drobno zmielonym brokatem (tak wygląda w buteleczce). Nie jest on jednak brokatowy ani "kremowy".  Na paznokciach otrzymujemy... metaliczny piasek.
Pędzelek jak dla mnie troszeczkę za wąski i nie nabiera odpowiedniej ilości lakieru. Przez to udało mi się wyjechać na skórki.
Pierwsza warstwa rozłożyła się nierówno, choć gdybym nałożyła grubą, pokryłabym paznokcie całkowicie. Bałam się jednak, że nie doczekam się piaskowej faktury.
Po wyschnięciu, którego czas jest zadowalający, machnęłam drugą. Pojawiła się piękna chropowatość - wyraźnie wyczuwalna ale nie ostra. Nie haczy ubrań.
Kolor jesienny, ale jak dla mnie z rodzaju tych ponurych. Jest ciężki, tajemniczy, smutny i niosący ze sobą odrobinę niepokoju i niebezpieczeństwa. Taki trochę wampirzy ^^
W obecna pogodę (szaro, buro, pada) wpisuje się idealnie.
Jestem nim zachwycona. I proszę, niech moda na piaski nie przemija! :D
Zdjęcia robione pod lampką. Kupiłam żarówkę dającą białe światło z odrobiną niebieskości i mam wrażenie, że dzięki temu kolory lakierów są lepiej oddane niż przy świetle dziennym, którego zresztą i tak brakuje.
prawa dłoń/światło sztuczne








Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Wibo WOW sand effect nr4

A co Wy sądzicie o tym piasku?
Macie? Lubicie?
Do jakiej jesieni pasuje? Tej złotej i radosnej czy zimnej i ponurej?

Buziaczki!

27 komentarzy:

  1. Wow, wow, wow :D wygląda pięknie! W szafie na niego bym raczej nie zwróciła uwagi. Podoba mi się., w ogóle ostatnio sprawiasz, że mam ochotę pomalować na coś w odcieniu czerwieni, po którą rzadko kiedy sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też go nie zauważyłam :)
      przyznam szczerze, że ostatnio sama mam ochotę i najlepiej się czuję w takich czerwieniach, może podświadomie tęsknie za moimi czerwonymi włosami? ^^ ale faktycznie, u Ciebie dawno (jeśli nie w ogóle) nie widziałam czerwonych paznokci!
      POPRAW SIĘ! :*

      Usuń
    2. Masz rację. U mnie na blogu żadnej czerwieni jeszcze nie było :) Poprawię się :* Będą czerwone paznokcie specjalnie dla Ciebie! :*

      Usuń
    3. jak fajnie! czekam z niecierpliwością! :*

      Usuń
  2. świetny jest ^^ chociaż do piasków już mnie nie ciągnie (4 buteleczki stoją nie tknięte...) to uważam że ten jest na teraz idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O wow. W życiu bym na Wibo nie spojrzała, ale OMG, OMG, OMG! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny!! bardzo lubię piaski, a ten faktycznie jest taki trochę wampirzy, cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak nie znoszę czerwieni tak tutaj jest ŁOOOOOOOOO! Jak to wygląda :) No cudownie po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny! Mi tam na każdą jesień pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jacie, ale on ładniutki! zdecydowanie jest dla mnie ciepłym kolorem :) i tez mam nadzieję, że faza na piaski nie minie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego jeszcze nie mam ,ale jest przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. eeej a ja go zauważyłam, kupiłam i... się na nim zawiodłam... :( bo kolor na paznokciach jest inny niż w buteleczce. a w niej wygląda tak pięknie... może jeszcze się do niego przekonam, ale w sumie to sama nie wiem. za to w wersji z kilkoma warstwami topu wygląda ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, kolor bardzo różni się od tego w buteleczce i wszystko zależy od gustu i oczekiwań, mnie właśnie taki po wyschnięciu bardziej odpowiada :)
      taką żywą mocną czerwień (raczej podróbę piasku) pokazywałam tu: http://aronanails.blogspot.com/2013/04/wszyscy-maja-piasek-mam-i-ja.html#comment-form

      Usuń
  10. mam go i ja, ale jeszcze nie malowałam, odkąd go zobaczyłam wiedziałam, że bez niego moje życie nie będzie już takie samo ^^ podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, moje też, jest idealny na zły humor i powiem szczerze: nie chcę go zmywać! :D

      Usuń
  11. Naprawdę krwiożerczy kolor :P

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda świetnie, taki elegancik :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny, mi najbardziej podobają się z Wibo te brokatowe piaski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z brokatowych Wibo mam tylko jeden i mi wystarczy :) reszta mnie akurat nie porwała :)

      Usuń
  14. Świetne! Jak znajdę, zdecydowanie kupię :) A może chciałabyś wziąć udział w moim projekcie?:) Więcej informacji na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja go mam i bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ale z niego wampirek, jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć ;) Chcicałabym wręczyć Ci nominację ”Liebster Blog Awards” , za trud włożony w prowadzenia bloga. To świetna okazja do bliższego poznania się w społeczności blogerek . Szczegóły znajdziesz tutaj : http://worldglossy.blogspot.com/2013/11/tag-liebster-blog.html Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam