Obserwatorzy

piątek, 15 listopada 2013

Zapchaj dziura?

Dziś post luźny, koło paznokciowy.

Jakiś czas temu pisałam, że perfidnie złamałam lewego kciuka, znaczy, paznokieć kciuka...
Lewe pazury poszły do ścięcia.
Dziś pomagając Tacie przy takich drobiazgach jak poziomowanie sprzętu AGD, wieszanie półek, zabawa w hydraulika, ukruszyłam czubek migdała paznokcia środkowego prawej dłoni.
Musiałam go zaokrąglić, a z nim resztę.
ŻEGNAJ! Najpiękniejszy, najśliczniejszy, najidealniejszy migdale na kciuku (bez pęknięć!) Był ból przy piłowaniu...
Ale teraz jestem w rozterce, bo w tej długości podobają mi się moje zaokrąglone paznokcie ale migdały wciąż kocham miłością wielką i gorącą... I weź tu zrozum K.O.T.a...
wybaczcie fatalne skórki, ale jestem tu po zmyciu lakieru a jeszcze przed piłowaniem...
Z innej beczki:
Moja Mam wykładała mi lakiery do szuflad, zastrzegając, że leci totalny misz masz.
Otwieram pierwszą szufladę:
"Phi, mało mam tych lakierów, jeszcze tyle miejsca..."
Otwieram drugą:
"..."
Patrzę wciąż na drugą szufladę:
"Łoj... i jak mam w tym bajzlu znaleźć tę jedyną?!"

No i fotka, jak po przeprowadzce wyglądają moje "akcesoria" do paznokci:

To tak z rozterek K.O.T.a
Przeprowadzka to ZUO, kiedy się ma jakieś hobby i kolekcję :/
Aż mnie telepie na myśl, że po raz 4 będę musiała układać te lakiery... ale jutro postaram się już zamieścić recenzję lakieru, który rozpalił moje serduszko (i zmarznięte dłonie ;P)

30 komentarzy:

  1. Współczuję układanie - bo to na pewno Cię czeka znaleźć lakier w takim tłumie łatwo nie będzie :D - Co do paznokci ja wolę u kogoś te bardziej szpiczasne/okrągłe od migdałów, ale to co zawsze jest powtarzane, ważne by Tobie się podobało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co siedzę i myślę, gdzie je upchnąć bo wolałabym mieć i akcesoria i lakiery blisko siebie, więc w tych 2 szufladach pewnie nie zostaną... zajęcie na długie zimowe wieczory ^^

      Usuń
  2. alee reeewolucja! :)
    oj tam, oj tam... jak odrosną znów będą migdałkami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuje układania, eh mnie też to czeka po październikowych i listopadowych zakupach ><

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja uwielbiam układać lakiery!! mimo że trwa to wieki, ale każdy mogę sobie obejrzeć po kolei ;) no i uspokaja mnie to prawie tak samo jak malowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też uspokajało, ale kiedy średnio co miesiąc musiałam je układać od zera, przestało być fajnie

      Usuń
  5. rewolucja na calego, wspolczuje ukladnia

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się łamią zawsze w części łożyska paznokcia - to jest dopiero bolesne.. ;|
    Ajć, spory chaos tam jest,
    mnie przeprowadzka czeka za 8 miesięcy do małego pomieszczenia gdzie tylko pół szafy będzie moje. Więc moje skarby będą musiały przekimać do kolejnej wyprowadzki u rodziców ;|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u la la, jak tak miałam niedawno, ze sobą tylko kilkanaście buteleczek bo dwa tyg. siedziałam u Babci, reszta upchana w 2 wielkich torebkach i plecaku. NA SZCZĘŚCIE żadna się nie zbiła :)

      Usuń
  7. Złamany paznokieć to straszne przeżycie wbrew jakimkolwiek pozorom. Ostatnio musiałam spiłować paznokcie i je zaokrąglić, ale również ten kształt mi się spodobał i nie żałuję w sumie. A kolekcję masz ogromną i nie wyobrażam sobie tego, jakbym miała ją układać...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, masz rację, kiedy się je hoduje i hoduje a tu nagle TRACH! można się załamać (i ja tak robię). Kolekcja spora, przyznaję, ale kocham ją więc dzielnie dam radę, tylko nie wiem kiedy ^^

      Usuń
  8. imponująca kolekcja ;D Musiałaś mieć niezła minę kiedy otworzyłaś drugą szufladę ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Paznokcie szybko odrosną i znów będziesz mogła mieć migdałki. Sporo tych lakierów, ale jak już je sobie poukładasz kolorami, firmami (jak tam wolisz) to będzie spokój na dłuższy czas.
    Moje paznokcie obecnie są w opłakanym stanie. Rozdwajają się i łamią strasznie. Antybiotyki jednak źle działają na organizm plus moja mania odkażania rąk wróciła. Przy takiej ilości płynów dezynfekujących jakie wcieram w dłonie zamiast skóry niedługo będę mieć skorupę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie u mnie baardzo wolno rosną :( ja wolę firmami, bo wtedy łatwiej mi szukać, kolorami mam ułożone na swoim wzorniku :)
      po zdjęciach w ogóle nie widać, że coś się u Ciebie dzieje, ale 3mam kciuki, żeby szybko wróciły do dobrej kondycji

      Usuń
  10. Te serduszka na nakrętkach to Twoja robota?
    Fajny patent :p Chyba odgapie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dziurkacz ozdobny, papier samoprzylepny i już! w takiej gęstwinie kiedy układam lakiery markami, łatwiej mi znaleźć dany kolor, kiedy nr jest na zakrętce :)

      Usuń
  11. a ja tam uwielbiam układać lakiery, w swoich ciągle coś przekładam :D Może Ci pomóc? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam! czekać mnie jeszcze będzie kolejne przekładanie, bo żadne szuflady mi nie pasują i chcę w końcu kupić helmer :)

      Usuń
  12. może i bałagan ale JAKI MIŁY DLA OKA <3

    OdpowiedzUsuń
  13. ile Ty masz tych lakierów :D zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. brrr ja raz na rok teraz też muszę się wyprowadzać i z lakierami faktycznie jest niefajnie :P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wozisz ze sobą wszystkie czy tylko część?

      Usuń
  15. trzymam kciuki za układanie tej pokaźnej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolekcja pokaźna, a pazurki masz ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uu, szkoda pazurków, ale odrosną :D
    ale masz tych lakierów! hehe no przy przeprowadzkach to taka kolekcja to problem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam