Obserwatorzy

środa, 20 listopada 2013

MIYOwe ŚRODY part 31

Dziś chciałabym pokazać Wam lakier, który niedawno wpadł w moje łapki w Netto.
Nie jest oryginalny, ale wiecie, to dropsik więc nie mogłam mu się oprzeć ^^


Kremowa jasna czerwień. Żadnych shimmerów, drobin, brokatów. Taka klasyczna, którą każda kobieta zapewne ma w swojej kosmetyczce.
Pędzelek wygodny, dobrze skrojony. Lakier rozprowadza się bez smużenia czy bąbelków. Jedynie zalałam sobie nim skórki, ale nie jakoś tragicznie.
Niestety kryje dość słabo. Wręcz posądziłabym go o naturę żelka. Pierwszą warstwę nałożyłam cienką, drugą i trzecią grubsze. Na upartego wciąż widać końcówki, szczególnie po bokach paznokci, ale mnie to nie przeszkadza. Całkiem ładnie schnie więc nie było to uciążliwe. Obawiam się jednak, że długo pozostaje plastyczny, dlatego nałożyłam Poshe. Stąd taki piękny połysk.
Coś się ze mną dzieje, bo kiedyś warczałabym na taki odcień twierdząc, że bardzo postarza dłonie. Dziś jestem nim zachwycona i jakoś tak mam ochotę na czerwienie tej jesieni.
Polecam miłośniczkom elegancji i klasyki. Jest boski :D
Zdjęcia bardzo dobrze oddają kolor lakieru.
prawa dłoń/światło sztuczne






Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY (NHWN)
3 warstwy MIYO Mini Drops nr14o "royal red"
1 warstwa Poshe

I co powiecie na tę czerwień? Wiem, że ostatnio często przewija się na moim blogu, ale nie mogę się jej oprzeć ^^
Buziaki!

16 komentarzy:

  1. królewska czerwień :) lubie taka na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te 3 warstwy trochę straszą, ale takiemu pięknemu kolorkowi można to wybaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. prawdziwie królewska czerwień, nazwa idealna. Kolor piekny, a lakier kapryśny - no jak to księżniczki mają w zwyczaju :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny! Nie dziwię się, że się aż tak nim zachwycasz :) Pewnie długość paznokci też robi swoje :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę królewska czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Elegancko :) Ja dawno nie miałam czerwieni na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwień jest świetna. Sama ją lubię baaardzo, więc może jej być u Ciebie jak najwięcej.
    Do zobaczenia na spotkaniu w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co prawda miałam tylko 2 lakiery MIYO, ale to dlatego, że one na moich paznokciach nie wytrzymują nawet 24 h ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam