Obserwatorzy

środa, 6 listopada 2013

MIYOwe ŚRODY part 29

Dziś szybko i na temat.
Krwista czerwona baza a w niej zatopiony różowy, czerwony i srebrny zmielony brokat. Piękny shimmer *.*
Pędzelek typowy dla całej serii - wygodny, dobrze przycięty, dzięki czemu doskonale rozprowadza lakier po płytce i manewruje przy skórkach.
Pierwsza warstwa pięknie pokrywa paznokieć, bez smug. Nie bąbelkuje. Jednak widać końcówki. Druga daje zadowalający (mnie) efekt. Jednak światło dzienne, lampka i lampa błyskowa uparły się, że 3 wartwa by się przydała - nie posłuchałam ich ^^
Kolor mało oryginalny i podejrzewam, że podobny gdzieś w moich torbach leży. Ale jest taki iście świąteczny a przy tym elegancki, że po prostu mnie ujął :)
Błysk jest dobrze widoczny, choć wiadomo, w sztucznym oświetleniu daje więcej czadu. :)
A nazwa przywodzi mi kreacje tancerek, które są w mocnych, rzucających się w oczy kolorach i cekinach, kryształach, brokatach. Wiecie o co mi chodzi? :)
prawa dłoń/światło naturalne







prawa dłoń/światło sztuczne

 Kolor lakieru o wiele lepiej jest oddany na zdjęciach ze światłem sztucznym. No cóż, bywa i tak...

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELI Nail hardener for weak nails
2 warstwy MIYO Mini Drops nr132 "let's dance"
1 warstwa Poshe

20 komentarzy:

  1. ja wiem o co Ci chodzi :) mnie skojarzył się z tangiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, taki taneczny ten kolor. Ale tango wg nich ma kolor pomarańczowy - niedługo pokażę :)

      Usuń
    2. nie wiem, kto im te nazwy przypisuje... ^^

      skubańcu jeden! zgłosiłam się :D

      Usuń
  2. Przez tego maluszka nabrałam ochoty na czerwień na paznokciach :) Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Twojej serii ,,Miyo'we środy" bardziej dostrzegam upływ czasu.
    Za każdym razem reaguję ,,O kurczę, znowu środa. O, i fajny kolorek" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, ja też zawsze zaliczam zonka: "oł fak! dropsik, dropsik, szybkooo! a chciałam coś innego... :)"

      Usuń
  4. hmm... przyjemny kolorek :) tylko te drobinki, nie wiem dlaczego ale nie lubię lakierów z drobinkami mimo, że często bardzo ładnie wyglądają ;0

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest !! Bardzo przypomina mi moją Hollywood Star ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że shimmer tak ginie na paznokciu, bo wyglądałby o wiele lepiej gdyby było go więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. znakomity jest :D ja lubię takie czerwienie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. let's dance - dobra nazwa dla tego przyjemniaczka :) kolor jest faktycznie taneczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W buteleczce wydaje mi się lekko malinowe tony, na paznokciach bardziej czerwony. To pewnie zdjęcia trochę przekłamują? Ale nie można nie przyznać, że jest świetny i prezentuje się genialnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czysta czerwień, niestety takie ciężko mi uchwycić, ale na paznokciach w świetle sztucznym jest najbardziej zbliżony do oryginału :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam