Obserwatorzy

piątek, 25 stycznia 2013

Jolly Jewels

Dane techniczne: 

Numer/Nazwa: 116/-
Pojemność: 10.8ml
Cena: 11.6o,-
Data ważności: 8 miesięcy od otwarcia
Opakowanie: prosta szklana buteleczka, srebrna zakrętka
Pędzelek: średniej długości i grubości
Konsystencja: jak na brokat to dobra

 W żelkowej czerwonej bazie zatopiono mnóstwo srebrnych plastrów miodu średniej wielkości i maleńkich czarnych.
Daje to naprawdę ładny efekt. Kojarzy mi się, jakby były posypane pieprzem :)
Albo ten Jolly ma takie krycie albo ja przesadziłam, ale tak wygląda jedna warstwa!
prawa dłoń/światło naturalne


Dwie dają krycie idealne.
Przy każdym Jolly będę pisać, że Essence miało nosa, z tą bazą peel off i naprawdę polecam ją pod brokaty.
Na samą myśl o tym, ile czasu i energii a przede wszystkim nerwów bym straciła, walcząc metodą foliową, robi mi się słabo.
I nawet jeśli na bazie Jolly wytrzyma tylko dzień, uważam, że warto. :)
Teraz nałożę na niego top coat i zobaczymy jak sobie poradzi w pracy.
prawa dłoń/światło naturalne






Użyłam:
1 warstwa bazy Essence peel off
2 warstwy Golden Rose Jolly Jewels nr116
1 warstwa szybkoschnącego China Glaze

3 komentarze:

  1. What cute glitter nail polish :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! Jolly Jewels to naprawdę cacuszko wśród polskich lakierów:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam