Obserwatorzy

poniedziałek, 3 listopada 2014

Czarna skóra

Chciałam to mam.
Czarna baza. Wykończenie matowe piaskowe, tzn. bardzo delikatny piasek, który ma imitować fakturę skóry.
Pędzelek koszmarny, miałam potworne problemy z manewrowaniem nim przy skórkach, które sobie pozalewałam w pięknym stylu. Podejrzewam, że sporo w tym zasługi nieporęcznej zakrętki.
1 warstwa wystarcza do pokrycia płytki bez smug. Schnie przyzwoicie. Faktura delikatnie chropowata, czy to faktura skóry... nie mam zdania.
Podoba mi się ale jakoś tak bez szału.
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely NHWN
1 warstwa Wibo Leather Nail Polish nr4

Buziaki!

11 komentarzy:

  1. Zupelnie nie przemawiaja do mnie te skorzane lakiery :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też tak nie bardzo.. choć kupiłam jeden na wypróbowanie..

      Usuń
  2. Nie powiem, prezentuje się dość oryginalnie i nawet fajnie. Już jakiś czas temu można było spotkać "skórzane lakiery" ale na pewno nie w tak przystępnej cenie. Jednak jakiegoś wielkiego szału chyba nie ma...
    Na takich długich paznokciach prezentuje się bardzo ładnie, jest na czym oko zawiesić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z ćwiekami to mi się nawet podobają, ale solo już niekoniecznie. heh, jakoś mnie nie jarają nowości Wibo w tym sezonie, chyba się starzeję czy jak...? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wykończenie piaskowe uwielbiam, ale taka 'skórzana' faktura wygląda na niedokończoną.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go ale jakoś jeszcze nie używałam , ale chyba przyjdzie na niego pora i to juz niedługo :P na Twoich paznokciach świetnie wygląda :P

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie do skóry to daleko tym lakierom, ale wykończenie ok

    OdpowiedzUsuń
  7. Do skóry mu daleko, ale jest całkiem ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na konkurs !

    http://kosmomodowo.blogspot.com/2014/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieee, to nie mój typek. Te nakrętki dają się dość łatwo zdjąć (na szczęście), ale i tak ich nie znoszę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam