Obserwatorzy

sobota, 22 marca 2014

Life nr21 - uroczy topper

Kilkanaście zaczętych ale nie ukończonych postów czeka na zdjęcia i publikację. Kiedy? Nie mam pojęcia.
Brak mi czasu na wszystko - a w szczególności na pisanie notek. Malowanie paznokci? Co drugi, trzeci dzień. Wciąż nie mogę się zorganizować a najgorsze jest to, że nic nie zapowiada, aby ten stan uległ poprawie.
Nie pamiętam już nawet, kiedy ostatni raz przeglądałam Wasze blogi. Źle się z tym czuję ale pod natłokiem zadań i pracy uleciała cała radość z blogowania. Mam jednak nadzieję, że uda mi się wszystko poukładać i wrócić do codziennego rytuału, którym zawsze było dla mnie prowadzenie bloga.

Dziś na tapecie kolejny topper. Ostatnio to one u mnie rządzą na paznokciach.
Na tło wybrałam mojego ulubionego kremowego szaraka - Safari Trendy! Colour! nr355 -> RECENZJA
Maluszek ten w bezbarwnej bazie mieści:
- duże czarne i białe heksy
- średnie czarne i białe heksy
- małe czarne i białe heksy
- maleńkie czarne i białe heksy
- piegi czarne i białe
aż byłam w szoku widząc tyle rozmiarów heksów!
Nakłada się bardzo dobrze, drobin nie trzeba łowić jednak dużych heksów jest stosunkowo mało i wyciąga się je z różną intensywnością :)
Pędzelek wygodny, dobrze rozprowadza drobiny, które rzadko kiedy zbijają się w kupki.
Schnięcia nie sprawdzałam ale podejrzewam, że szału nie robi.
Całość przypomina mi przepiórcze jajko ale przyznam szczerze, że jestem zachwycona tym topperem - to mój ideał wśród black&white (bo nie ma w sobie paskudnych paseczków). :)

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Safari nr355
1 warstwa Life nr21
1 warstwa Poshe

A co Wy o nim sądzicie?
Buziaki!

22 komentarze:

  1. Kurcze, a myślałam o nim ostatnio jak byłam w Super Pharmie... i nie wzięłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bedziesz nastepnym razem to kup. Polecam :)

      Usuń
  2. Jest uroczy :) Żałuję, że nie wzięłam go będąc w SuperPharm.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też niedawno się na niego skusiłam! :) Uwielbiam go! Tak jak mówisz - nie ma paseczków co jest ogromnym plusem bo w tym przypadku po prostu nie pasują. Na każdym kolorze wygląda fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak jak napisałaś, bardzo uroczy ten topper :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana! Mam nadzieję, że jakoś poukładasz swoje życie i wrócisz do Nas :* Trzymam kciuki, aby wszystko się jakoś poukładało :* Te toppery z Life są bardzo udane :) Za niewielką cenę możemy zrobić sobie naprawdę świetne mani :) Fajnie się prezentuje na tym szaraczku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też go mam, świetny jest ! ♥ Schniecie idzie mu dość opornie, ale od czego są topy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wygląda ;)

    gwiazdaart@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam to, natłok pracy, brak czasu, ciągły pośpiech... okropne! Mam nadzieję, że zaraz będzie lepiej :) a ten topper jest super! też go mam, ale zupełnie o tym zapomniałam, muszę go poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go, ale jeszcze na nic go nie nałożyłam ;p muszę kiedyś się zmobilizować do tego ;) ale teraz jakoś kolory mi w głowie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam i bardzo go lubię. Świetny lakier w śmiesznie niskiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha, ha, też go ostatnio kupiłam. Jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  12. no mnie niestety też jest ciężko połączyć wszystko w jedną całość, no i blogowanie jeszcze :P A co do pazurków to powiem, że są genialne :P skojarzyły mi się z jajeczkami przepiórki, takimi nakrapianymi :D
    Trzymam kciuki i powodzenia, wracaj szybciutko do nas! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. prześliczny topper :) mam z tej serii kilka innych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny efekt z tą szarą bazą! Wygląda jak marmurowy blat ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest naprawdę bardzo fajny :) Co prawda mam czaro biały Jolly Jewels i w sumie mi wstarcza i nie potrzebuje nowego, ale ten Twój jest ładny i miło na niego u Ciebie popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam, świetny jest <3 mocno utrwalai ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam