Obserwatorzy

niedziela, 30 marca 2014

Neonowa bomba!

Dawno temu obiecałam Wam zrecenzować neona od Orly. Mimo dwóch prób zdjęcia totalnie nie wyszły.
Ostatnio jednak znów mnie naszło i nawet się udało :)
Różowy neon.
Krycie solo - zerowe.
Na białą bazę nałożyłam 2 warstwy. Jednak lakier jest dość trudny w obsłudze.
Maleńka buteleczka posiada odpowiedniej do siebie wielkości pędzelek, który jednak jest niewygodny i trzeba się nim namachać. Do tego pozalewałam sobie skórki. Lakier nierówno pokrywa płytkę. Schnie w przyzwoitym tempie do satyny.
Żeby wszystko zabezpieczyć i nadać połysk, nałożyłam Poshe.
Niesamowicie jednak "promieniował" i przyciągał uwagę :) Ogólnie ładniutki i bardzo mi się podoba. :)
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
1 warstwa Sally Hansen Xtreme Nails nr3oo "white on"'
2 warstwy Orly "passion friut" 
1 warstwa Poshe

I jak kochane? Świetny, nie?
Buziaki!

17 komentarzy:

  1. Super kolorek, aczkolwiek chyba znam o wiele tańszy zamiennik :) Mam taki lakier z lemaxa, niestety nie wiem jaki ma numerek bo się starł :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, niby kolor ładny, ale ja nie dałabym rady takiego nosić.... nie dla mnie neony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolor, szkoda tylko, że są problemy z aplikacją :( Ale coś za coś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się czy to nie wina miniaturki, może w pełnej wersji spisuje się zdecydowanie lepiej?

      Usuń
  4. Kolor super! Lubię takie odcienie właśnie wiosną, a jeszcze bardziej latem gdy skóra dłoni jest opalona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Liczyłabym na lepszą jakość za taką kwotę, nie wiem jak Ty :P Mam identyczny kolor, który kupiłam u chińczyka i kryje po 3 cienkich warstwach bez białej bazy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wczoraj też męczyłam się ze zdjęciami neonów :D Bardzo cięzko uchwycić ich kolor niestety :( Co do Orlika to bardzo ładny kolor - lubię ich lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu fenomenalny! Tak cudownego neonu jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już sobie wyobrażam jaka z niego mega żarówa <3

    OdpowiedzUsuń
  9. ale genialny lakier :D chyba w tym roku sprawię sobie coś podobnego !

    OdpowiedzUsuń
  10. czaiłam się na niego, ale teraz muszę pomyśleć :) w zasadzie Hot Shot jest trochę podobny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwalam winę ciężkiej aplikacji na miniaturkę, ale jeśli chodzi o kolor... no cóż, zdjęcia idealnie go nie oddają niestety :(

      Usuń
  11. to mój pierwszy Orly ever! kupiłam go strasznie dawno w wersji pełnowymiarowej. wkurza mnie to wykończenie, więc zawsze maluję go topem ;) kolor jest boski, choć faktycznie nie jest najłatwoejszy w obsłudze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam neonowe róze , tylko właśnie też jak w twoim przypadku są trudne do aplikacji :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam