Obserwatorzy

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Testy kwalifikacyjne na stanowisko lakier do stempli i "TO DO list"

Zaczynam się zastanawiać, czy nie zrobić sobie zakładki "do zrobienia".
Często w notkach piszę, że sprawdzę dany lakier na takim i owakim tle, w macie, jako lakier do stemplowania i... zapominam o tym!
Ostatnio przeglądając stare posty natknęłam się na zapewnienie, że przetestuję lakier, co spotkało się z Waszą aprobatą.

Essence Colour&Go nr83 "luxury secret" zrecenzowałam TUTAJ.
Miałam sprawdzić, czy nadaje się do stemplowania.
Odpowiedź jest krótka: TAK!
Już dawno żadnym lakierem tak cudownie mi się nie stemplowało!
Szczerze polecam. Pigmentacja bardzo dobra i ślicznie się mieni. :D
Kocham! <3
wzorek bardzo ładnie odbity
tu odbity błysk :)
Mnie ten wzorek kojarzy się ze zdołowanym komarem, czy Wy też go widzicie?
Niżej małe objaśnienie:
zdołowany komar >.<
 Bazą tego zdobienia jest miss selene nr111 opisana TUTAJ.
Zastanawiam się, czy brak startych końcówek, co u mnie jest normą po dniu w pracy, to zasługa lakieru i ilości warstw, czy Poshe malowanym "na zakładkę". A może i jedno i drugie?

Użyłam:
lakier Essence Colour&Go nr83 "luxury secret"
płytka S2
Poshe dla zabezpieczenia wzorku


Maleństwo faktycznie skrywało mały sekrecik, co o nim sądzicie? :)

13 komentarzy:

  1. Ty wiesz, że ja teraz rzeczywiście widzę na tym wzorku komara?? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha w sumie trochę wygląda jako komar chociaż sama bym na to nie wpadła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez widze komara nie dobra Ty!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne i takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całość prezentuje się świetnie, delikatnie i kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie no rozwaliłaś mnie z tym porównaniem do komara. Teraz nic innego tam nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha zdołowany komar :D Co prawda gdyby nie opis nie zauważyłabym :)
    Własnie a poro rzeczy które chce zrobić.. cały czas myślę o stempelkach i na tym sie kończy zamiast w końcu zamieścić takie zdobienie..

    OdpowiedzUsuń
  8. haha, zdołowany komar :D fajnie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  9. haha genialne porównanie z tym komarem :P chyba nie pojadł zbyt skoro taki smutny :P świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całość wygląda świetnie. I też dopatrzyłam się zdołowanego komara :D

    OdpowiedzUsuń
  11. hahaha :) opis mnie powalił- naprawdę to taki komar!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam