Obserwatorzy

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Pastelowy Safari! ;P

W chińczyku trafiłam na kolekcję lakierów Safari w modnych pastelowych kolorach.
Jeśli mnie pamięć nie myli, dostępnych jest 5-6 kolorów (przy okazji postaram się zrobić focie i spisać numerki).
Ja skusiłam się na dwa i dziś przedstawiam moją wielką miłość od pierwszego pociągnięcia pędzla :)

Dane techniczne:

Firma: Safari
Numer/Nazwa: 338/-
Pojemność: 12ml
Cena: 3,-
Krycie: 2 warstwy
Opakowanie: szklana buteleczka w kształcie nieregularnym z  białą zakrętką w zeberkę
Pędzelek: średniej długości i szerokości
Konsystencja: troszkę gęsta

Kolor tego maleństwa to taki różowy nudziak, albo może taki bardzo rozbielony róż a może lawenda?
Tak czy owak, kolor wyjątkowo mocno do mnie trafił i musiałam go mieć!
To absolutny krem bez ani jednej drobinki :)
Pędzelkiem operuje się bardzo dobrze, na szczęście mój egzemplarz nie jest uszkodzony (uff...).
Lakier jest troszkę gęsty i cienka warstwa troszkę smuży.
Ma doskonałą pigmentację. Na dwóch paznokciach machnęło mi się grubszą warstwę, która na upartego by wystarczyła.
Jednak znając mój aparat i jego zamiłowanie do wyciągania niedoskonałości niewidzialnych dla ludzkiego oka, wolałam dołożyć drugą i mieć spokój. :)
Prawą dłoń udało mi się pomalować całkiem ładnie, lewa zaś dorobiła się pozalewanych skórek, ot, drżąca ręka (szalałam na rowerze i jestem zmęczona).
Dodam jeszcze coś od siebie:
ogólnie jeśli chodzi o modę to zazwyczaj jestem "1oo lat za murzynami" (nie chcę nikogo obrażać, to tylko powiedzonko) i to co jest modne - do mnie nie trafia.
Natomiast zaczyna mi się podobać jak już z mody wychodzi >.<
Ale przyznaję bez bicia, że uległam pastelom!
Zawsze kochałam żywe, ostre kolory i czerń a teraz ma fazę na nastrojowe, delikatne, stonowane i dziewczęce pastele, ło matko... :)

Jeśli znajdziecie go u siebie, szczerze polecam.
Naprawdę rewelacyjne krycie, cena śmiesznie niska za całkiem ładną pojemność.
No i ten kolor! <3
Na razie zdjęcia w sztucznym świetle - jutro postaram się złapać do w promieniach słońca.
Kolor jest przekłamany, ale trzeba przyznać, że dłonie wyglądają schludnie i czysto. :)
prawa dłoń/flash
na kciuku został pomarańczowy ślad po zmywaczu w pisaku (wcześniej zmywałam nim farbki akrylowe :/)
co sądzicie o takich napisach? Bardzo utrudniają oglądanie?



Użyłam:
1 warstwa odżywki 6w1 EVELINE
2 warstwy Safari nr338
1 warstwa Poshe

24 komentarze:

  1. Nie wydaje mi się, że jest to nowa kolekcja, gdyż ten odcień kupiłam jakieś 1,5 roku temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz absolutną rację ^^
      błąd poprawiony - sprawdziłam na necie
      ALE nowa kolekcja U MNIE w chińczyku :)
      bo wcześniej ich nie było i zamiast walać się po koszykach, stały zgrabnie w maleńkim standzie i były wszystkie co do sztuki nieruszone :)

      Usuń
  2. Uwielbiam lakiery Safari. Za cenę, wybór kolorów, dostępność, pędzelek, krycie, konsystencję...mogłabym wymieniać i wymieniać :) Też mam ten kolor w swojej kolekcji, według mnie to nie jest nowość, bo kupiłam go rok temu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czasami tak mam, że coś wychodzi z mody, a mi oczywiście zaczyna się dopiero podobać :) Jednak uważam, że takie kolorki nigdy nie wyjdą z mody - zawsze będą gościły na paznokciach kobiet :) Czasami lubię pomalować sobie paznokcie na taki delikatny odcień, jednak na co dzień jestem fanką raczej mocniejszych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. What a beautiful colour, Love those soft pinks, especially for summer. I'm waiting to catch some sun, cause I'm very very white right now.
    Kiss

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jakoś nie mam po drodze nigdy do jakiegoś sklepu/stoiska z ich lakierami. mam właściwie tylko jeden (taki żarówiasty zielony) i jakoś dość szybko mi zgęstniał :( ale od czego jest rozcieńczalnik do lakierów, w który się kiedyś zaopatrzyłam :P
    ale co do tego kolesia :P to faktycznie jest ładny. i 3zł? błagam! jakbym go zobaczyła to też bym pewnie wzięła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a a a! chciałam jeszcze napisać o napisach na zdjęciach ;) zupełnie nie przeszkadzają w oglądaniu. i zdecydowanie trudniej je wyciąć :)

      Usuń
    2. dziękuję! niestety, teraz będę musiała tak kombinować ze zdjęciami :(

      Usuń
  6. Kolor bardzo ładny, muszę poszukać gdzieś u mnie tych Safari :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha! mam podobnie do Ciebie, zazwyczaj dane zdobienie bądź kolory zaczynają mi się podobać gdy nikt już się tym nie interesuje :D Ale pastelom i ja uległam.. za to kawior? albo zamszowe paznokcie nie wiem czy kiedykolwiek u mnie zagoszczą.. chyba nie moja bajka..
    Co do safari jak nigdzie nie widziałam ich tak dalej pozostaje :( chiński market jest blisko mojego rodzinnego domu (ale z powodu dzieciaczka nie wiem czy wcześniej niż na święta tam pojadę :()a szkoda, bo te lakiery jak na swoją cenę zbierają sporo pozytywów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny kolor :) chyba się przejdę do mojej chinki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolorek :) Właśnie takiego mi brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. lubie te lakiery i nigdy nie trafiłam na uskodzony egzemplarz, jedyne co mnie w nich złość to to, ż po roku gęsteiej lakier i trudno sie nim maluje

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny baby-pink: dziewczęcy i wiosenny!
    chyba każdy w końcu ulega urokowi pasteli :)

    Kocie, nie wiem, co jest grane, ale na bloggerze nie wyświetlają mi się Twoje nowe publikacje :( muszę wchodzić przez bl' :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku... już u kogoś czytałam o tym, że się komuś wpisy nie pokazują. Ponoć blogspot trochę szwankuje, ale jestem zła, że na mnie padło :(

      Usuń
  12. bardzo ładny delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja właśnie jestem w fazie testowania Safari (nie uwierzysz, ale to mój pierwszy lakier z tej firmy:)) i jestem dość zadowolona:) a ten kolor co wybrałaś jest piękny. a jeśli chodzi o trendy to... czekam raczej aż coś mnie zainspiruje/ coś ciekawego zobacze i dopiero wtedy się decyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście wszystko zależy od paznokci, ale ja jestem tymi lakierami zachwycona!
      no i ta cena za tak ogromny wybór kolorków...
      gdyby tylko numerki im się tak szybko nie ścierały :)
      ale nie można mieć wszystkiego

      Usuń
  14. cudowny kolorek :D muszę gdzieś podobny dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny, delikatny kolor :) Bardzo lubię lakiery Safari, mam trochę w swojej kolekcji i dobrze się sprawują :) do tego maja spory wybór kolorów :) no i cena.. można szaleć, poprawiać sobie humor :D i powiększać swoją kolekcję :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam