Obserwatorzy

poniedziałek, 1 lipca 2013

Neonowy róż, czyli OMG! Kocham lakiery Bell!

Po kiwi, którymi zachwycali się chłopcy w pracy miałam ochotę na coś... bliżej niesprecyzowanego >.<
I stwierdziłam, że wypróbuję moje nowe dziecko, czyli Bell kupiony w Biedronce.
Padło na róż, który jest neonem a takiego brak mi w kolekcji.

Dane techniczne:

Firma: Bell Air Flow Lotus Effect
Numer/Nazwa: 51/- (numer serii produkowanej dla Biedronki)
Pojemność: 10gr
Cena: 5.99,-
Krycie: 2 warstwy
Opakowanie: szklana, zgrabna prostokątna buteleczka z czarną zakrętką
Pędzelek: średniej długości, szeroki
Konsystencja: bardzo dobra

Piękny róż (bosz... nie wierzę, że to piszę!), rzucający się w oczy i nie pozwalający przejść obok niego obojętnie. Zachwycił mnie w buteleczce, rozkochał na paznokciach.
Na początek użyłam białego lakieru, żeby podbić efekt.
Lakier Bell ma idealnie gruby i miękki pędzelek, równiutko przycięty - jak dla mnie każdy lakier mógłby mieć taki pędzelek :D
Małego paznokcia pomalowałam 1 ruchem ^^
Lakier nie bąbelkuje i nie zalewa skórek.
Świetna pigmentacja, myślę, że jedna warstwa by wystarczyła, jednak malowałam wieczorem i wolałam uniknąć niespodzianek rano, więc dodałam drugą.
Co do schnięcia...
Na paznokciach miałam odżywkę, warstwę lakieru białego (na lewej dłoni dwie, bo za mocno przycisnęłam pędzelek i zrobiłam smugi) i dwie Bell i uszkodziłam sobie dwa paznokcie lewej dłoni. Jednak machnęłam na nich kolejną warstwę różu i pokryłam Poshe, który wszystko wyrównał.
Tak czy owak, lakier jest śliczny, uwielbiam na niego spoglądać. Moje dłonie bardzo mnie się w nim podobają :)


prawa dłoń/światło naturalne




 Użyłam:
1 warstwa odżywki diamentowej EVELINE
1 warstwa Manhattan Quick Dry nr11A (na lewej dłoni 2 warstwy)
2 warstwy Bell Air Flow nr51
1 warstwa Poshe

Co o nim sądzicie?
Taki róż to róż idealny - modny tego lata neon. :)

Buźki!
P.S.
W czwartek pokażę "słocze" wszystkich brokatów, które ostatnio upolowałam.
Co prawda na próbniku, ale dobrze będzie je widać :)

23 komentarze:

  1. śliczny ten kolor :) róże nie dla mnie a ten bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny, uwielbiam różowe neonki :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny, oglądałam go w biedronce, ale w końcu nie wzięłam... ale niebawem znów zrobię nalot i może jeszcze będzie. a próbowałaś go nałożyć bez białej bazy?

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo tak, uwielbiam takie róże:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki on jest cudowny :) podziel się :P

    OdpowiedzUsuń
  6. też jestem przeciwko różom ale neony mają coś w sobie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze wiesz co? oglądałam go w biedrze - bo podobnie jak Ty fanką różu nie jestem - i go nie wzięłam, chociaż kusił mnie mimo że jest różowy :D teraz patrząc u Ciebie żałuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. cudeńko, cała blogosfera kocha RÓŻ :D nawet i ja się przekonuję do, tfuu, różowego :D

    OdpowiedzUsuń
  9. super:D uwielbiam tę serię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. The ring is sooo beautiful, and the colour of course. Pink is so girly...

    OdpowiedzUsuń
  11. mam w domu trzy egzemplarze takiego koloru, bo za każdym razem gdy go widzę jestem nim zachwycona i od razu bez myślenia go kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurcze, niezły jest :D A ja zawsze omijałam je szerokim łukiem, bo ''biedronka'' :D

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny a paznokcie jakie łądne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny, doskonały na plażę ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam