Obserwatorzy

niedziela, 6 października 2013

Randka z Georgem Clooneyem... tfu! Blueneyem! :D

Za niebieskościami nie przepadam, a lakier ten pokochałam za nazwę ^^
 Lakier to czarna (?) baza wypchana do granic możliwości granatowym drobniusieńko zmielonym brokatem (pyłkiem bym tego nie nazwała).
Kolor głęboki, elegancki i tajemniczy :) Idealny na jesień! :D
Pędzelek szeroki, spłaszczony i zaokrąglony bardzo dobrze rozprowadza emalię.
A ta nie bąbelkuje. Zalać skórki można, jeśli ma się wąską płytkę, lub nie jest się przyzwyczajonym do takiej szerokości. Lakier nie smuży, ale mam wrażenie, że szybko wysycha i chcąc poprawić go, możemy "rozerwać" lakier - mnie się to zdarzyło na dwóch paznokciach.
Troszkę dłużej pozostaje plastyczny.
Przy zmywaniu nie zafarbował mi skórek, płytka też wydaje się ok.
Na paznokciach widzicie 1 średniej grubości warstwę <3
Na zdjęciach jestem tylko ja, odżywka  i George, który całkiem ładnie błyszczy. ^^
prawa dłoń/światło naturalne






 Oczywiście nie byłabym sobą gdybym go nie przetestowała. Tym razem jednak byłam realistką i nie nastawiałam się na wielkie WOW.
Nałożyłam warstwę matującego topu od Lovely i oto jest: zamrożony George. :)
prawa dłoń/światło naturalne





Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely Nail Growth
1 warstwa Catrice nr915 "george blueney"
1 warstwa Lovely Matte Top Coat

Co sądzicie o tym lakierze?
Jak Wam się widzi w macie?

Buziaki!

21 komentarzy:

  1. ten okaz by się świetnie nadał do galaxy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, faktycznie dobry na tło :)

      Usuń
  2. Jaki przystojniak :)
    W obu wersjach mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go, z topem błyszczy chyba jeszcze bardziej:) i fakt, jest magiczny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się naprawdę ślicznie. W tym przypadku wolę wersję błyszczącą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka świetna nazwa :D podoba mi się zmatowiony

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny jest, na paznokciach wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor :) Wygląda tajemniczo i ślicznie się błyszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak coś się w lakierze mieni,to już mi się podoba:d świetny:) w macie wygląda nieziemsko:D

    OdpowiedzUsuń
  9. niezbyt moje kolorki ale zmatowiony wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super, w macie o wiele lepiej mi się podoba. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. niby ładny, ale jakoś tak... nie wiem
    za to w macie mega

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamrożony George ma jakoś więcej uroku :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kolor.. Podoba mi się zarówno solo jak i w wersji matowej..

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo oryginalny odcień :) Chyba bardziej nawet podoba mi się w macie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przystojniak z niego :D w macie wygląda obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  16. ale ładniutek :D bardziej podoba mi się jednak w błysku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ulala obie wersje cudne :D Chociaż bardziej skłaniałabym się do jego naturalnego uroku :D

    Jak ja tęsknie za Twoją długością paznokci *.* Piękne masz <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam