Obserwatorzy

niedziela, 20 października 2013

K.O.T. jest nudna.... czasami ^^

Malowałam paznokcie, owszem, ale to zdjęcia nie chciały wyjść, to uszkodziłam mani...
Po kilku dniach przebojów w końcu udało mi się zrobić fotki. 
Czas na lakier, który bardzo polubiłam.
Jasny beż (albo mleko z odrobiną kawy ^^) ze złotym pyłkiem, który w słońcu jest delikatnie widoczny.
Współpracuje się z nim bardzo dobrze. Nie rozlewa się po skórkach, nie bąbelkuje. Do pełnego krycia potrzebujemy 2 warstw. Pędzelek wygodny, nabiera wystarczającą ilość lakieru, ale jest troszkę sztywny i możemy zrobić smugi.
Całość schnie w średnim tempie, ładnie błyszczy. Na zdjęciach z Poshe.
Dłonie wyglądają czysto i schludnie. Taki neutralny kolor idealnie wpasowuje się w jesienne klimaty. Spokojny, bez szaleństw i nie rzucający się w oczy. Kocham!
Chociaż mam ogromny problem, czy to już nudziak czy wciąż beż. Najchętniej wrzuciłabym je do jednego worka :)
Przepraszam z paznokieć palca wskazującego. Pękł dość wysoko i musiałam go skleić. Zastanawiam się czy nie położyć na niego hybrydy... 
prawa dłoń/światło naturalne/zachmurzone








 Użyłam:
1 warstwa odżywki diamentowej EVELINE
2 warstwy Silcare The Garden Of Colour nr19
1 warstwa Poshe

Co sądzicie o tym lakierze?
Lubicie takie kolorki czy nie?

Buziaki!

19 komentarzy:

  1. Śliczny ! Ja mam nr 29, fiolet z miedzianymi glassfleckami i też mi się strasznie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kolor, niby nudziak, a jednak nie typowy nudziak (chyba, ze to ja iaczej widzę;d).
    A kolory takie lubię, baardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, ciężko określić czy nudziak czy beż, też uwielbiam takie kolorki :)

      Usuń
  3. Kolor jest niesamowity! :)
    Nie lubię tego typu zakrętek, bo źle mi się nimi maluje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ciężko robi fotki, bo wszystko odbijają :)

      Usuń
  4. fajny nudziaczek, taki lekko kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. neutralny kolorek, solo nie przepadam za takimi ale pod zdobienia będzie super :)
    w koszmarnym miejscu Ci pękł ten paznokieć :/ znam ten ból...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod zdobienia świetny i już jutro się pojawi :)
      chlip, a tyle go hodowałam :)

      Usuń
  6. Wygląda cudownie! Muszę zaopatrzyć się w taki lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorek trochę ciężki do określenia, ale za to jaki ładny ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bardzo lubię takie kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo nietypowy i bardzo mi się podoba, ciekawa jestem co na nim wykombinowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest to jakieś wielkie szaleństwo, ale nie jest też nudno :)

      Usuń
  10. ja też bym go wrzuciła do jednego wora :) mi jest ciężko określić wiecznie te odcienie bo dużo ich nie mam. A paznokieć widzę Ci pękł w tym miejscu co mi kiedyś i też palec wskazujący to był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj w tym miejscu nagminnie mi pękają, na lewej również tak wysoko ale na środkowym - nic na to nie poradzę, urazy mechaniczne są nie do uniknięcia :(

      Usuń
  11. Kolor dość niespotykany. Ni to taupe, ni to beż, ni kawa z mlekiem :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam