Obserwatorzy

piątek, 6 września 2013

Waterfall podejście I

Zdobienie to pierwszy raz ujrzałam u Nailasaurus i z miejsca podbiło moje serducho.
Efektowne i łatwe w wykonaniu - gdy ma się dobre pędzle.
TUTAJ Nailazaurus pokazuje, jak wykonać waterfall.

Moje totalnie nie umywa się do Jej zdobień, ale ja tak naprawdę nie posiadam żadnych pędzli do zdobień i to jest mój must have na wrzesień.

Kolorystyka?
Na początku chciałam zrobić french - tak jak TUTAJ, z tym że szare tło i neonowo różowa końcówka, ale za dużo by było w krótkim czasie, więc postanowiłam wypróbować technikę, która chodziła za mną od dawna.

Efekt?
STRAAASZNY! Mój pędzelek jest rozcapirzony i nie robił takiej ładnej końcówki jak u Nailasaurus, ale pierwsze koty za płoty. Technika liźnięta. :)
prawa dłoń/światło naturalne





w roli głównej :)
Użyłam:
1 warstwa odżywki Pierre Rene 3in1 Action
2 warstwy Safari nr335
Waterfall:
MIYO Mini Drops nr103 "funky"
MIYO Mini Drops nr123 "flamingo"
Bell Air Flow nr51
Bella Oggi Tweety nr05 "bubble gum"
Narzędzia:
pędzelek
1 warstwa Poshe

I co sądzicie o K.O.cim nieporadnym waterfall?
Podoba Wam się ta metoda zdobienia?

Buziaki!

27 komentarzy:

  1. Hehe rzeczywiście może być odrobinkę krzywo, bez dobrego pędzelka świetnie, ale co tam - można powiedzieć, że to taki styl (a ja tam lubię takie niedokładne :P) i pewnie jak się patrzy na dłonie z daleka to tego nie widać i całość prezentuje się świetnie :D Podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam waterfall na liście do zrobienia. Na razie podziwiam o innych :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś bum się zrobił na te wodospady. Ja nieświadoma niczego, w pierwszych chwilach swojego blogowania, nawet nie wiedziałam, że Waterfall Nails robię xD (http://fox-nails.blogspot.com/2013/01/kolory-teczy-tydzien-trzeci.html) Tylko u mnie są "z drugiej strony" haha.
    Mi się wydaje, że specjalnie pędzli do tego nie potrzeba (jeśli ma się kolorowe linery oczywiście).

    Twoje zdobienie super wyszło, nie ma się do czego przyczepiać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co Ty chcesz :) Wyszło fajnie, połączenie kolorów ekstra :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na 1 raz jest dobrze :) Fajnie mi kiedyś się sprawdzał pędzelek po starym eyelinerze. Zawsze można z niego kilka włosków wyciąć żeby był cieńszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, dobry pomysł, tylko trzeba mieć stary liner :)

      Usuń
  6. Fajny efekt chyba dzisiaj zrobię sobie podobne :-) kolorystyka bardzo dobrze dobrana a ja nie mam tyle różowych i musze jakieś inne kolory wybrać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to TYLU różowych, przecież to raptem 4?!

      Usuń
  7. Super to zdobienie wygląda, ładne kolory wybrałaś :) Ja jeszcze nigdy nie robiłam u siebie takiego waterfalla, bo też nie mam pędzelków ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie Ci to wyszło! I nie ma się co czepiać, właśnie jest fajnie, bo inaczej!

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajnie. i te pięknie dobrane kolorki. sama nie miałam jeszcze okazji ozdobić swoich pazurków tą metodą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie i dobrze mówisz technika liźnięta mi również mój pierwszy wodospad nie wyszedł zbyt ciekawie :< za to kolorystyka cudna <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory wybrałas przepiękne! Ja też spróbuję kiedyś ta technike ;) Widzialam juz tyle pięknych kombinacji u Nailasaurus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dla mnie to Ona rządzi jeśli chodzi o tę technikę :D

      Usuń
  12. Nie marudź! Wyszło Ci super :)
    gdybym miała robić tą techniką, pewnie wybrałabym podobną kolorystykę, bo lubię takie połączenie. Nawet bardzo! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wygląda nie wiem czego się doszukujesz :P Robiłam podobne zdobienia bardzo dawno temu tyle że w takiej kolorystyce, że wyglądały na płomienie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiem co Tu wyszło strasznieee :P mi się podoba i to bardzo kolorki moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładnie, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  16. kolorystykę zdobienia obowiązkowo muszę pogapić od Ciebie :)A jeżeli chodzi o efekt, to ja tu żadnego straszenia nie widzę, wręcz odwrotnie:). Z chęcią spróbuję tej metody na swoich pazurach

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie !
    Podoba mi się połączenie kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. narzekasz :) świetnie wygląda !!

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę wypróbować to zdobienie bo strasznie podoba mi sie efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. o pierwsze- bardzo fajna szarość, nie spodziewałem się, że safari. Chyba nie doceniam ich lakierów, a przecież wiadomo, że są w swoim przedziale cenowym bardzo dobre, jeśli nawet nie najlepsze:)
    Ciekawy pomysł na zdobienie, delikatny i subtelny, a kolory dobrane bardzo fajnie, wszystko gra. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam