Obserwatorzy

niedziela, 22 września 2013

Już jej niosą suknię z welonem...

Lakier, który dziś chcę pokazać to piasek z pierwszej kolekcji od Golden Rose. Było o nim pełno na blogach ale ja jestem opóźniona i dopiero teraz go sobie sprawiłam, więc i pokazuję. :)
Lakier ten to głównie perłowy pyłek, drobno zmielony brokat i maleńkie heksy połyskujące na złoto.
W buteleczce istna perła. Na paznokciach w sumie też.
Pędzelek niesamowicie wygodny, bardzo dobrze aplikuje lakier, świetnie manewruje się nim przy skórkach.
Lakier nie smuży, nie bąbelkuje (czy którykolwiek piasek bąbelkuje?). Wysycha niesamowicie szybko co jest bardzo ważne, ponieważ ma dość słabe krycie.
Na moich paznokciach widzicie 3 warstwy lakieru a wciąż widać końcówki, które mam bardzo białe.
Efekt ten jednak podoba mi się - taki delikatny french.
Wiem, że wiele z Was się ze mną nie zgodzi, ale według mnie lakier pasował by jako ślubny mani - stąd tytuł posta. :)
Faktura wyraźnie chropowata ale przyjemna w dotyku. Nie haczy ubrań.
prawa dłoń/światło naturalne








Użyłam:
1 warstwa odżywki diamentowej EVELINE
3 warstwy Golden Rose Holiday nr7o

Co o nim sądzicie?
Mnie się podoba i jest dla mnie przemiłą odmianą po żywych kolorach :)

Buziaki!

17 komentarzy:

  1. bardzo ładny i też zgadzam się, że na ślub idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny i delikatny :) do sukni ślubnej jak znalazł :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny, elegancki. Lubię piaskowe lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie, czasami trzeba coś dla odmiany.
    nie lubię jak lakiery prześwitują i widać końcówki, ale w tym przypadku podoba mi się. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny piaseczek :) Białe końcówki są ledwo widoczne, w tym wybadku bardzo to nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten jakoś nie przypadł mi do gustu, nie lubię takich szaro-białych błyszczących "perłówek" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny, ale raczej nie na co dzień. Zgodzę się, że na ślub idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. tylko i wylacznie na wyjscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo ładnie :)
    Po tytule pomyślałam, że to ty wychodzisz za mąż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, ja też!! ^^
      a ja nie mam żadnego piaska GR :)

      Usuń
    2. he he, na to nie wpadłam ^^

      Usuń
  10. A wiesz, że opublikowałaś tego posta dokładnie w chwili w której się zaręczyłam? :P Teraz szukam lakieru na ślub, ten wpiszę na liste kandydatów :P Śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to gratuluję, kochana! :D
      chociaż jak znam życie, sama zmalujesz co pięknego :)

      Usuń
  11. cudny jest ten lakier, długo zastanawiałam się czy go nie wziąć, ale jednak odpuściłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny, stwierdzam że piaski w jasnych odcieniach jednak też są super :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam