Obserwatorzy

środa, 29 stycznia 2014

MIYOwe ŚRODY part 38

 Kiedy już myślałam, że wrócę do regularnego blogowania, dopadło mnie choróbsko.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie ten paskudny katar. Bo jak tu malować paznokcie, gdy co 3 minuty musisz czyścić nos? :/
Mimo trudności przychodzę do Was z recenzją kolejnego dropsika.
Znów kolor różowy, cóż, bywa.
Ten tutaj to fuksja z fioletowo różowym pyłkiem, który jest doskonale widoczny w buteleczce. Na paznokciach niestety już zanika, choć jeśli się przyjrzymy, coś tak znajdziemy :)
Aplikacja bardzo przyjemna - lakier dobrze napigmentowany, na zdjęciach widzicie 2 warstwy.
Pędzelek świetnie przycięty, dobrze współpracuje przy skórkach. Lakier nie smuży ani bąbelkuje.
Wysycha w średnim tempie na coś podobnego do półsatyny.
Na zdjęciach bez top coatu.
W sumie całkiem ładny, na lato będzie idealny, taki słodki i dziewczęcy :)
Po ostatnim wypadku z lakierem (inny dropsik) okazało się, że te maleństwa mają w sobie stosunkowo dużą kulkę do mieszania (wypadła z buteleczki). Miła niespodzianka :D
prawa dłoń/światło sztuczne
w buteleczce widać delikatną poświatę
Fankom różu serdecznie polecam :)

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy MIYO Mini Drops nr129 "mysterly pink"

Co o nim sądzicie?

15 komentarzy:

  1. Piękny róż i jaki intensywny! Chciałabym wypróbować te maluchy z Miyo, ale niestety jeszcze nie miałam okazji na nie trafić :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo jaki słodki cukiereczek! :) Lubie te małe dropsiki. U mnie sprawdzają się całkiem przyjemnie :) Zdróweczka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorek cudny, a ten delikatny połyskujący pyłek nadaje mu swoistego uroku <3
    zdrowiej nam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdróóóóóóówka!!:)
    Kolor cudowny, masz racje, że idealny na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten róż jest naprawdę piękny. Skusiłabym się na niego, choć róży za często nie noszę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciach wygląda jak niesamowity neon :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie się bardzo podoba :)
    mega lubie rozne odcienie różu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny intensywny kolor, ale jak dla mnie bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajną ma nazwę ;) Tym bardziej, że taki różowy nigdy jakoś z tajemniczością mi by się nie skojarzył ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam