Obserwatorzy

czwartek, 13 lutego 2014

Walentynki is coming :)

Czy obchodzicie święto zakochanych? Czy kupujecie te durnowate i kiczowate pierdoły, którymi bombardują Nas na każdym kroku?
Jakkolwiek bym nie podchodziła do tego tematu, uważam, że jest to idealna okazja do zdobień, lub pokazania lakieru, o którym się zapomniało...
W różowej, soczystej, ośmieliłabym się napisać, że malinowej bazie zatopiono piegi, które mienią się wszystkimi kolorami. :)
W buteleczce wyglądają zjawiskowo, a na paznokciach?
Lakier dobrze się rozprowadza, nie bąbelkuje ani nie smuży. Wygodny i równiutki pędzelek ułatwia malowanie przy skórkach. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Lakier schnie średnio, jednak jego powierzchnia jest chropowata przez brokat i wymaga topu.
Drobinki są widoczne, ale przez kryjącą bazę mniej rzucają się oczy. Jednak widać, że coś tam błyska.
Ładny, choć na mnie większe wrażenie zrobił w buteleczce, na paznokciach już nie zachwyca.
Na Walentynki się jednak nadaje :)
prawa dłoń/światło naturalne
 Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Manhattan Playboy limited edition nro5 "glow it up!"
1 warstwa Poshe

Co sądzicie o tym różowym cudaku?
Gdybym go zobaczyła pierwszy raz, na pewno nie pomyślałabym o sławnych króliczkach, a Wy?
Buziaki!

22 komentarze:

  1. i co? tak solo na te walentynki go zostawisz? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Króliczek Playboya ^^ Ale jaki smakowity ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Odcień ma przepiękny :) raczej nie kojarzy mi się z tymi króliczkami :d

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny kolor, mam cos podobnego z miyo ale nie w takim intensywnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, lubię wszelkie odcienie różu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem zawiedziona tym lakierem :( W butelce rowniez na mnie wieksze wrazenie zrobil niż na paznokciach. Szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. no troche giną te drobinki, ale i tak ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ładny :D mi sie bardzoo podoba :D ja bym go jescze zmatowiła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż nie jest do końca moim kolorem aczkolwiek pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Róż z temperamentem :D super

    OdpowiedzUsuń
  11. noo dajesz po oczach :D pięknie !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam