Obserwatorzy

sobota, 7 grudnia 2013

Poznański holoś

Śnieg spadł, czas dopasować się do klimatu na blogu. Mam nadzieję, że ujdzie :)
Dziś nadszedł dzień, kiedy na moich paznokciach zagościł jeden z trzech uroczych holosi od colorowo.pl
W niebieskiej bazie zatopiony jest holograficzny pyłek. Pędzelek wygodny, świetnie się nim operuje po płytce. Konsystencja lakieru jest bajeczna. Krycie jednowarstwowe! Ja jednak dałam dwie a na zdjęciach widzicie trzy, ponieważ mani nie przetrwał pracy i do domu wróciłam z wytartymi końcówkami i odpryskami. :(
Sam efekt holo jest delikatny, jednak przyciąga uwagę, bo w pracy kolega łapał mnie za dłonie, żeby się przyjrzeć ^^
Mimo wszystko całość wygląda pięknie i idealnie pasuje do tego już mroźnego klimatu :)
Próby złapania holo w różnym oświetleniu:
prawa dłoń/światło sztuczne

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY NHWN
2 warstwy Colour Alike nr495 "maltanka"
1 warstwa Poshe
1 warstwa Colour Alike nr495 "maltanka"

Co o nim sądzicie?
Wciąż Wam się podoba?

Buźki!

piątek, 6 grudnia 2013

French inaczej

Jak pisałam wcześniej, lakier od p2 miał posłużyć pod zdobienie, dlatego nie przejęłam się widocznymi końcówkami.
Postanowiłam po raz kolejny spróbować zmalować french. Takie nietypowe zestawienia kolorystyczne bardzo mi się podobają.
Oczywiście równo nie jest, nie mam doświadczenia w malowaniu frencha ale i tak mi się podoba :D
Jak Wam się podoba wariacja na temat?
prawa dłoń/światło sztuczne

Do wymalowania frencha użyłam Wibo Express Growth nr34 ponieważ ma prosto przycięty pędzelek. Pigmentację ma równie dobrą co GR RC nr35.

I jak Wam się podoba? :D
Buziaki!

czwartek, 5 grudnia 2013

Złoto Inków.

Dziś lakier, który miał wnieść odrobinę słońca w te ponure dni.
Kupiłam go od Kamili z bloga Lakierowe Love.

Lakier to żółciutki glassfleck. Mieni się niesamowicie i wygląda po prostu ślicznie!
Pędzelek wygodny, łatwy w obsłudze. Emalia rozlewa się po płytce równomiernie, bez smug i bąbelków.
Lakier sam wysycha w przyzwoitym czasie (zdjęcia bez topu). Jednak wydaje się być stworzony do layeringu. Na moich paznokciach widzicie dwie średniej grubości warstwy - końcówki są bardzo dobrze widoczne (ale zaznaczam, że mam bielusieńkie).
Kiedy lakier dostaje światła, zaczyna świrować i wali po oczach jak słońce. Świetny jest.
Do tego po wyschnięciu delikatnie pachnie, zupełnie jak lakiery Colorowo ^^ (jak guma cytrusowa).
Mnie się podoba (końcówki są widoczne i nie nałożyłam topu ponieważ planuję dalsze zdobienie). :)
prawa dłoń/światło sztuczne

 Po ostatnim zdjęciu zapragnęłam żółtego holosia. Ale właśnie takiego żółtego jak na zdjęciu. Ech... :)

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY NHWN
2 warstwy p2 Summer Attack nr2o "lemon drop"

Pomijając widoczne końcówki, jak Wam się podoba?
Buziaki!

środa, 4 grudnia 2013

MIYOwe ŚRODY part 33

Dziś na paznokciach spokojnie.
Nie mogłam się oprzeć, żeby nie być naturalną (no, przynajmniej na paznokciach) :)
Kolejny lakier, który określę jako kawa z mlekiem. Jestem słaba w nazywaniu kolorów i odcieni, więc i tu nie poszaleję. Ot, jasny brąz, totalnie kremowy, blisko mu do nude.
Pędzelek, jak wszystkie w tej serii - wygodny, poręczny i dokładny.
Do pełnego krycia potrzebowałam jedynie dwóch warstw. Wysycha w średnim tempie, ciut dłużej pozostaje plastyczny. Sam w sobie ma bardzo ładny połysk.
Podoba mi się jego nazwa. Pasuje i niesie ze sobą taki pozytywny przekaz. :)
Zdjęcia musiałam troszkę przyciemnić w programie bo lampka strasznie go rozjaśniała.
prawa dłoń/światło sztuczne/kolor najbardziej zbliżony do oryginału
 Użyłam:
1 warstwa odżywki NHWN
2 warstwy MIYO Mini Drops ne136 "be natural"

Buziaki!






poniedziałek, 2 grudnia 2013

Żabianka

Dziwne, że jeszcze go nie zrecenzowałam. A w mojej kolekcji gości już kawał czasu...
Wyciągnęłam go z powodu projektu. Idealnie pasował mi do tasiemki -> TUTAJ
Kolor to taka jasna zieleń, nie żywa i soczysta i jeszcze nie pastelowa. Taka stonowana i pogodna. W buteleczce przy mocnym oświetleniu widać delikatny pyłek niesprecyzowanego koloru, który totalnie znika na paznokciach.
Mój egzemplarz ma krzywo ścięty pędzelek co utrudnia aplikację (pozalewałam sobie skórki). Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Lakier troszeczkę mi bąbelkował. Ma ładny delikatny zapach jakby gumy cytrusowej :)
Kolor ten idealnie odzwierciedla kolor moich ścian ^^
Lubię ten lakier, bo jest zielony. No i to Colour Alike - polska firma, którą darzę ogromną sympatią :)
prawa dłoń/światło naturalne
 Użyłam:
1 warstwa odżywkie LOVELY NHWN
2 warstwy Colour Alike nr485 "żabianka"
1 warstwa Poshe

Co sądzicie o tym kolorku?
Lubicie zielony na paznokciach?

Buziaki!

niedziela, 1 grudnia 2013

Projekt "Kreuj ciąg dalszy..." tydzień 3

To już 3 tydzień czyli półmetek! Chyba wystosuję maila do organizatorki czyli Cherry Nails o wymyślenie kolejnych tygodni, bo projekt bardzo mi się spodobał ^^
Wzór jest dość prosty, ot, zwykły "X". A mimo to można znaleźć wiele kombinacji.
Ja poszłam po najmniejszej linii oporu i posłuchałam dziewczyn, które pod TYM ZDOBIENIEM napisały, że by się nadawało na ten tydzień.
Dlatego też po raz kolejny złapałam za tasiemkę.
Główny motyw wyszedł mi średnio, jakoś nie mogę wycyrklować, gdzie u mnie na paznokciach jest środek ^^
A reszta to radosna wariacja :D
prawa dłoń/światło naturalne

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY NHWN
2 warstwy Colour Alike nr485 "żabianka"
1 warstwa Poshe
tasiemka do zdobień
1 warstwa Poshe

Mnie osobiście się podoba, a co Wy sądzicie?
Buziaki!