Obserwatorzy

niedziela, 22 grudnia 2013

Projekt "Kreuj ciąg dalszy..." tydzień 6

Na ostatnią chwilę, rzutem na taśmę. A właściwie tasiemkę.
Strasznie spodobało mi się naklejanie tasiemek, a kształty w Projekcie idealnie się do tego nadają. Dlatego znów będzie nudno. :)

Kolorystyka świąteczna. A jakże. :)
Mam nadzieję, że zdobienie przypadnie Wam do gustu.
Co prawda, tasiemki ponaklejałam krzywo, ale co tam, powiedzmy, że tak miało być ;P
prawa dłoń/światło sztuczne
 Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Sally Hansen Xtreme White nr3oo "white on"
1 warstwa Poshe
Tasiemka czerwona
Tasiemka zielona
1 warstwa Poshe

I ja Wam się widzi?
Jak ja żałuję, że to ostatni tydzień Projektu. Bardzo go polubiłam i wyjątkowo smutno mi, że się kończy.
Buziaki!


sobota, 21 grudnia 2013

Zimowy Twister

Troszkę mi się wszystko rozjechało. Za dużo chciałabym na raz publikować. :)
Dziś zdobienie na Twisterze z MIYOwej ŚRODY.
Zgapiłam je od Ewlyn -> INSPIRACJA
U mnie jednak tło to pięknie mieniące się bordo. :)
Przy tym zdobieniu doszłam do wniosku, że ostatnio w zdobieniach wychodzą mi tylko naklejki wodne ^^
Wszystko malowane ręcznie się nie układa :( No cóż... bywa.
prawa dłoń/światło sztuczne

Zdjęć mało bo robione z samego rana tuż przed pracą.. I o dziwo Poshe dziwnie pościągał lakier przy skórkach i wyglądają jak niedoczyszczone :/

Buziaki!

piątek, 20 grudnia 2013

Świątecznie?

Brokacik, którego byłam bardzo ciekawa. :)
W bezbarwnej bazie znajdziemy zatopione małe pomarańczowo-miedziane heksy, które mienią się na złoto i czerwono oraz granatowe piegi, które błyskają niebiesko i fioletowo.
Nałożyłam go na biały lakier, uważam, że to najlepsze tło do wyeksponowania brokatu.
Lakier bardzo mnie zaskoczył, ponieważ drobinek nie trzeba łowić a to co widzicie na paznokciach to jedna średniej grubości warstwa. Jeśli wykonujemy szybkie ruchy przy nakładaniu toppera, brokat ładnie i równomiernie pokrywa płytkę, jeśli robimy to wolno, pędzelek zabiera ze sobą większość drobin. Całość pokryłam Poshe, więc nie znam czasu schnięcia.
Pędzelek równo przycięty i wygodny, sprawnie się nim maluje.
Mimo kontrowersyjnego połączenia (nie lubię zestawienia pomarańczowego i niebieskiego), jestem zachwycona tym lakierem. Duża zasługa aplikacji. To na pewno. Ale w tym świątecznym czasie dałam się wciągnąć szałowi na brokaty :) A! Cena też śmieszna :)
prawa dłoń/światło naturalne
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on"
1 warstwa Magic Visage Glamour
1 warstwa Poshe

A jakie jest Wasze zdanie o nim?
Buziaki!

czwartek, 19 grudnia 2013

Krakowskie spotkanie blogerek

Odgapię od Ali z Nails Revolution i również podzielę relację na dwa posty.
Dziś cudowności, które wróciły ze mną do Zielonej Góry :)
Totalnie się nie spodziewałam giftów - do tego stopnia, że w knajpce przeszłam obok zawalonego stołu i go nie zauważyłam ^^

Sponsorzy:

Uczestniczki:
Organizatorki:
Goście:
Zu 
i ja :) czyli K.O.T.

No to czas na prezenty. Niestety dostałam również kosmetyki kolorowe, chociaż prowadzę bloga typowo paznokciowego. Dlatego pojawią się przerywniki w postaci próby recenzji tych produktów. Nie znam się na tym ale postaram się opisać wrażenia z użytkowania najlepiej jak będę potrafiła.

Lakiery Lemax znam i lubię. Fenix to dla mnie nowość :)
Lakiery Lemax/Fenix
Od eZebry dostałam szminkę-pisak (?), kredkę do brwi i eyeliner. I tu właśnie będą schody...
eZebra
My Secret/Kobo/Sensique: lakiery ♥ i parę dobroci, które używam, choć recenzować nie umiem
Drogerie Natura
Z tą firmą będę miała do czynienia pierwszy raz. I jak tylko zużyję obecne zapasy, wezmę się za testy.
Tołpa
Kiedy dziewczyny wręczyły mi zestaw herbatek odchudzających, padłam ze śmiechu. Na zdjęciach zobaczycie, że K.O.T.u jest to zupełnie niepotrzebne. Dlatego Figura trafi w łapki mojej Mamci, która już się pali do testowania ich :)
Herbapol
Ziaji nie miałam okazji używać, jestem wierna innym kremom. Z tej trójcy tylko jeden mi pasuje. Brązującego się boję (jestem strasznym bladziochem) a +3o musi poczekać, aż osiągnę wymagany wiek ^^
Ziaja
I słodka niespodzianka. Tego się nie spodziewałam! Już zeżarłam morele i orzechy laskowe. Pycha! Uwielbiam miód. Prezent nielakierowy w 1oo% trafiony :D
Pasieka Dębowa
Promoto jak zwykle zaszalał. Mnóstwo lakierowych dobroci. :)
PROMOTO-PROMOTO
Nie miałam styczności z tą firmą więc chętnie przetestuję te urocze maleństwa :)
Hean
Bransoletka Who, tak ostatnio popularna. Dostałam napis Love. Rzemyk ciężko obsługuje się jedną ręką, ale to ciekawy gadżet :)
Who
Lawendowe tabletki do kąpieli ♥
Modjus :*
 Wpadło mi w łapki również kilka dobroci z wymianki. Moje maleństwa również poszły w świat i życzę użytkowniczkom zadowolenia z nich. :)
Coś dla farbowanej blondyny (chyba byłam jedyną^^)
żel i balsam, o ile dobrze pamiętam :)
kawałek wosku i lakiery :)
i to co K.O.T. uwielbia najbardziej: LAKIERY!!!
Miałyśmy nawet własnego profesjonalnego fotografa, dzięki czemu mogłyśmy skupić się na spotkaniu :)
Zdjęcia
Miejscówka
Miejsce ciekawe, obsługa ok, jedzenie... w mojej pizzy było za mało ananasa ^^
Najważniejsze jednak, że się pomieściłyśmy, każda miała na czym usiąść i mogłyśmy sobie do woli bajerować.
Byłyśmy nie lada atrakcją dla innych klientów. Śmiałyśmy się z dziewczynami, że wyglądamy jak na panieńskim :D

Jak tylko dostaniemy fotki ze spotkania, pojawi się kolejna notka.
Organizatorkom dziękuję za ogarnięcie całego przedsięwzięcia - jesteście wielkie! :*
Blogerkom dziękuję za wspólnie spędzony czas, pogaduchy, śmiechy i wygłupy :D
Grzegorzowi za cierpliwość do tylu bab i świetne podejście do tematu lakieromaniactwa :)
Krakowskiemu Metru za to, że jednak przypomnieli sobie o Naszej rezerwacji i udostępninili lokal :)

Buziaki!