Obserwatorzy

poniedziałek, 10 lutego 2014

Wygrana w Kocim Konkursie u Cienistości

Jak pisałam wcześniej, zajęłam II miejsce w konkursie u Cienistości.
Notka -> TUTAJ

Dziś w końcu udało mi się dotrzeć na pocztę (dowiedziałam się, gdzie ona w ogóle jest, ech, przeprowadzki...).
I oto co trafiło w moje łapki!

Najpierw zdziwiłam się rozmiarami paczuszki ale wnet sobie przypomniałam, że przecież było bardzo dużo różności do wygrania.
kiedy otworzyłam paczuszkę...
cała paka śliczności!
ozdóbki: serduszka, łezki i półperełki 
naklejki z kotkami
naklejki wodne :D
LAKIERY!!!!
Lakiery Rosana


moje pierwsze Flomarki, najbardziej się ucieszyłam, wiadomo, z Black Dot :D

nr483, wygląda obiecująco

nr44, nie mogę się doczekać, żeby go wypróbować :)

Mousseline - czyż nie jest piękny?

rdzawy wiboś :)

nad tymi typkami zastanawiałam się przed szafą, ale ze względu na ban ich nie wzięłam
i całe szczęście :D

dropsik, którego nie mam :)

dość znany kiwi - muszę go wypróbować, choć i tam moim faworytem jest wersja od Softera :D
Swoją drogą, zabawne, bo w moim konkursie Cieniu dostałą właśnie kiwi od Softera - ale wymianka ;P
Jestem zachwycona i nie wiem gdzie podziać oczy i łapki :D
Jeszcze raz dziękuję Organizatorce oraz wszystkim, które na mnie głosowały. :*

A moja kolekcja przekroczyła magiczną liczbę 5oo lakierów i mam ich dokładnie 51o :D

Buziaki!


piątek, 7 lutego 2014

Indigo Fridays 1 "watermelon"

Większością głosów wygrał kolor, który jest naprawdę śliczny i intrygujący. :)
I przyznam się Wam cichutko, że już wcześniej miałam go na paznokciach ;)
Kolor to mieszanina różu z pomarańczem i mam wrażenie że jest ich po równo. Dają razem neonowy efekt, który jest piorunujący. :) Lakier to krem.
Pędzelek dobrze przycięty, świetnie manewruje przy skórkach i rozprowadza emalię. Mnie wystarczą 3 pociągnięcia do pokrycia całego paznokcia. Lakier nie smuży ani bąbelkuje, rozlewa się po płytce jednolitą warstwą. Przyznam szczerze, że bardzo spodobał mi się wygląd buteleczki, prosty, skromny, ale "na bogato". Nawet srebrna zakrętka (nie przepadam za takimi) zgrabnie pasuje do całości.
Czasu schnięcia nie sprawdzałam, tylko nałożyłam wysuszacz.
Kolor elektryzujący, radosny i mega pozytywny. Zastrzyk energii w ten paskudny ponury dzień. Latem na opalonych dłoniach będzie wyglądał obłędnie!
Nie ma nic bardziej denerwującego, jak piękny lakier, który nie chce wyjść na zdjęciach!
Niestety, jak to bywa z neonami i tego typu kolorami - uchwycenie go graniczy z cudem, dlatego moje zdjęcia są podrasowane w programie graficznym a i tak to nie jest to. :/
Lakier jest jednak tak ładny i tak dobrze się w nim czuję, że będę ponawiać próby. Kiedyś w końcu się uda!
prawa dłoń/światło naturalne
prawa dłoń/światło sztuczne
na tym zdjęciu na kciuku i małym jest on najbardziej zbliżony do oryginału
Lakiery dostępne są na stronie producenta -> INDIGO NAILS LAB

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Indigo "watermelon"
1 warstwa Poshe

Kolor podbił moje serducho, choć, przyznam się, że wybrałam go dopiero jako 7-mego. :)
Buziaki!
Fakt, iż otrzymałam ten produkt od firmy, w żaden sposób nie wpłynął na moją opinię.

czwartek, 6 lutego 2014

K.O.T. i Indigo

Indigo Nails Lab >TUTAJ<- firma zajmująca się dystrybucją żeli UV i wszystkiego, czego potrzeba do pielęgnacji dłoni i stóp. Na ich stronie można znaleźć również akcesoria, gadżety, ozdoby, balsamy itp. 
Ostatnio wprowadziła do swojej oferty lakiery do paznokci - odpowiedniki kolorów żeli.
Zaproponowano mi współpracę i tak oto mam przyjemność przetestować dla Was kilka lakierów.
Dużym plusem była możliwość wybrania kolorków, które mnie ciekawiły.
taka paczuszka mnie przywitała
mała armia
prawda, że wyglądają intrygująco?
Od lewej: Champagne, Chic Nude, London Bridge, Summer Joy, Watermelon, Summer Mint, Paradise Beach, Electric Ice Tea, I'm Indigo, Black oraz niespodzianka - obłędnie pachnąca malinowa oliwka 

Postanowiłam w każdy piątek przedstawić Wam lakier, który będzie Was ciekawił.
Powstały więc Indigo Fridays.
Tutaj chciałabym podziękować Magdzie za pomoc przy projekcie i stworzeniu baneru.

Czy macie jakieś propozycje?
Który lakier mam Wam pierwszy pokazać w piątek?
Buziaki!

środa, 5 lutego 2014

Delikatnie

Dziś o lakierze, który szalenie mnie ciekawił (i nie tylko mnie ;))
Wygląda ślicznie i wiele obiecuje...
W bezbarwnej bazie pływają małe srebrne heksi i maciupcie srebrne piegi. Reszta to pudrowo różowe drobiny tworzące efekt piasku.
Krycie praktycznie zerowe. Na zdjęciach widzicie dwie cienkie warstwy i jedną grubszą. Na tym poprzestałam, bo im więcej warstw tym gorszy czas schnięcia i bardzo wyraźny ubytek emalii w buteleczce
:( Do tego bardzo długo pozostaje plastyczny. Spróbuję jeszcze na jasnych tłach i zobaczę jak wtedy będzie się zachowywał i prezentował.
Pędzelek wygodny, dobrze rozprowadza lakier i nie grozi zalaniem skórek. Ogólnie podoba mi się, bo mnie prześwitujące końcówki zbytnio nie przeszkadzają, dłonie wyglądają schludnie i delikatnie. Nienachalnie.
Faktura jest wyraźnie wyczuwalna i jeśli brokat wystaje za krawędź paznokcia - haczy i drapie.
prawa dłoń/światło naturalne
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
3 warstwy Essence Colour&Go Spark Sand effect nr163 "hey, nude!

Co sądzicie o tym piasku solo?
Buziaki!

niedziela, 2 lutego 2014

Czerwone cudo

Miałam ochotę na troszeczkę więcej niż lakier solo, ale za mało czasu na wypaśniejsze zdobienie.
Co jest najlepsze w takiej sytuacji? Brokat :D
W bezbarwnej bazie siedzą sobie:
- czerwone małe kwadraciki
- czerwone maleńkie piegi
- czerwone maciupeńci brokat
Nakłada się dość przyjemnie, drobin nie trzeba łowić choć kwadraciki sprawiają troszeczkę trudności przy nakładaniu. Na zdjęciach widoczna jest jedna warstwa brokatu. Pędzelek jest wygodny i poręczny, doskonale pracuje z emalią. Nie zauważyłam bąbelków. Brokat doskonale przylega do płytki, nic nie odstaje ani nie haczy. Schnięcia nie sprawdzałam - nałożyłam wysuszacz.
Brokat bardzo mi się podoba i dziwię się, że tyle czasu po niego nie sięgnęłam.
prawa dłoń/światło sztuczne
Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Sally Hansen Xtreme Wear nr3oo "white on!"
1 warstwa Simple Beauty nr167
1 warstwa Poshe

A co Wy o nim sądzicie?
Buziaki!