Ostatnio dostałam hopla na punkcie lakierów i na pewno wpływ na to mają blogi, które obserwuję.
Ale, cóż, jest to również zasługa Babci, która, odkąd pamiętam, miała mnóstwo lakierów i piękne paznokcie, które malowała, malowała i malowała... a mnie, dzieciakowi, nie dawała! :)
Moje kolorki!
A to nowości:
czwartek, 29 marca 2012
niedziela, 25 marca 2012
poniedziałek, 19 marca 2012
Pazurki
Jadłam truskawki, które tylko troszkę smakowały truskawkami.
Stąd moje dzisiejsze pazurki, tak na wesoło i truskawkowo.
Stąd moje dzisiejsze pazurki, tak na wesoło i truskawkowo.
czwartek, 15 marca 2012
Pazury
Wybaczcie wygląd pazurów, ale malowane o 8 rano i po 9h pracy po prostu nie mogły wyjść dobrze.
Ale i tak podoba mi się efekt.
Do kotów się przymierzam, ale na razie nie mam natchnienia. :)
Ale i tak podoba mi się efekt.
Do kotów się przymierzam, ale na razie nie mam natchnienia. :)
poniedziałek, 12 marca 2012
Dziś jest naprawdę fatalny dzień
I dlatego na desperacką poprawę humoru maźnęłam pazury.
(Pogoda za oknem też szaro-buro-nijaka, buuu)
(Pogoda za oknem też szaro-buro-nijaka, buuu)
wtorek, 28 lutego 2012
poniedziałek, 20 lutego 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
