Obserwatorzy

wtorek, 22 grudnia 2015

Żółć idealna?

Od jakiegoś czasu szukam dobrze kryjącej, kremowej żółci. W ofercie Sophin znalazłam interesujący mnie kolor, dlatego wybrałam go do recenzji.
Kolor słoneczny, nasycony. Wykończenie kremowe. Pędzelek przyjemny w obsłudze i dobrze skrojony. Lakier kryje przy 2 warstwach, co mnie absolutnie zadowala :D Pierwsza smuży i położona cieniutko jest nierówna. Druga ciut grubsza wszystko wyrównuje. Nie potrzebna jest też biała baza, żeby podbić kolor. Lakier również szybko schnie więc jest mało czasu na poprawki. A wysychając uwidacznia niedoskonałości paznokci, dlatego nałożyłam Poshe. Zresztą, ja zawsze nakładam top coat :)
Z tego maluszka jestem niesamowicie zadowolona. Wygląda fantastycznie i aż prosi się o zdobienie :D (już niedługo się pojawi :))
Strona -> KLIK
Facebook -> KLIK
Instagram -> KLIK
 
Użyłam:
1 warstwa odżywki Wibo calcium milk therapy
2 warstwy Sophin nr
1 warstwa Poshe

Buziaki!

7 komentarzy:

  1. Prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żółty nie jest moim ulubionym kolorem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jak nie przepadam za żółtym, to na paznokciach od czasu do czasu uwielbiam. Ten ma świetny odcień :) Jak na razie mój najlepszy żółty to jakiś no-name z allegro za 2-3zł (to chyba lemax? ale nie ma żadnej naklejki). Podoba mi się też żółty Maybelline Colorama, który jest trochę bardziej ciemniejszy i jesienny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny żółtek, jeśli taki dobry w obsłudze, to wart zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny odcień :) taka żywa cytrynka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawdę ładny żółty, co rzadko się zdarza :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za wszystkie komentarze.
Motywują mnie one do dalszej zabawy.
Proszę nie proponować obserwowania za obserwowanie, sama decyduję, który blog mi się podoba.
Pozdrawiam